Salon Seata

Strona Główna
Widzisz posty wyszukane dla frazy: Salon Seata
 




Temat: mitsubishi lancer czy citroen c4
ja bym nie wybral ani jednego ani drugiego za 45 000 zl kupuje seata leona
poprzedniej generacji nowego z salonu ktory gdzieniegdzie jescze stoi
utargowalbym jeszcze z 2000 sz silnkiem 1.6 , w czym jest on gorszy od citroena
albo mitsubishi , na pewno jast ladnijeszy, malepeij wykonane wnetrze, i koszty
eksploatacji i czesci sa nizsze pozatym jest tanszy o 20 000 zl , ludzie
myslcie troche, po co wam komakt z silnikiem 1.6 za 65 000 zl jak juz tyle
chcecie wydac to kupcie dwuletnie audi a6 2.5 tdi za te cene





Temat: Drzwi otwarte - Skoda Roomster - wrażenia....
a co do kwoty 51 tys, to zdaje sie ze Golf w promocji kosztuje 50.000 Poza tym
biorac pod uwage ze wiekszosc ludnosci kupuje na kredyt (przemily Pan w Salonie
Skody stwierdzil, ze wlasciwie to wszyscy...) to jesli bedzie Skoda Roomster za
51 tys. vs Seat Altea za 55 tys, to mysle ze te 4.000 zl przy kredycie jakiejs
kosmicznej podwyzki raty nie uczyni.





Temat: wg ADAC Superb to to samo co BMW 5
WitaM! audi a4 ,skoda octavia ,bmw 3,mercedes C, volkswagen jetta ,mitsubishi
lancer ,alfa romeo 159 ,seat toledo ,,focus sedan ,honda civic sedan,to moim
zdaniem jeden segment :compact + . oczywiscie nie da sie aut jednoznzcznie
sklasyfikowac ,wiec pozostaja pewne wrosniete ,ptrzynajmnie zewnetrznie,
konstrukcje(jak cghociazby alfa 159 ) .wystarczy jednak zajrzec do
wnetrza ,zeby wszystko było wiadome . nie rozumiem jednak jakie to ma
znaczenie. klient idzie do salonu i dobiera auto do swoich podszeb.keirujac sie
klasowym wyznacznikiem wielkosci kupi droga skode octacie ,albo taniego
hyundaia elantre..tyle ,cała filozofia.Pozdrawiam Łukasz



Temat: Doradźcie prosze w sprawie kupna auta!
Doradźcie prosze w sprawie kupna auta!
Witajcie! Co jest korzystniejsze? Zakup nowego auta z salonu czy 1, 2-
letniego z komisu Geparda? Dodam, ze na zakup auta chcę wziąć kredyt i wydac
nie wiecej niż 70 000 na nowy lub ok. 50 000 zł na używany. Ile może
kosztować np. 2-letnia skoda Octavia lub 2-letni Seat Cordoba lub Toledo?

Dziękuję z góry za każdą odpowiedź.




Temat: Corolla czy Leon? - poradźcie
O awaryjnosci ci wiele nie powiem, mialem kontakt z Corolla i jej miekkie
zawieszenie mnie dobijalo, auto ma byc komfortowe ale bez przesady, dodtego w
corolli, w zaszadzie w 3 corollach, najnowszej i 2och poprzednich generacji nie
potrafie znalezc optymalnej pozycji za kierownica, 190 cm wzrostu...no i po 150
km- na liczniku, po wyjechaniu z salony- jazdy corolla wypadlem z drogi,
strzelila mi przy 100 na godzine lewa tylna opona brigdstone, w serwisie
stwierdzili ze to moja wina bo pewnie spadlo w kole cisnienie.....jezeli chodzi
o seata to mialem do czynienia z ibiza dzisiejsza i porzednia cordoba i
wszystko bylo oko...No i corolla w silniku 1,4 ma te wade ze lubi wysokie
obroty, trzeba ja pilowac zeby szla, bo z niskich obrotow sie nie zbiera za
dobrze.



Temat: WKURZAJĄCY DEALER AUT I SERWIS AUTORYZOWANY
Witam
Moje "doświadczenia" z Gorzowskiego rynku :
Półtora roku temu byłem na kupnie samochodu w klasie kompakt. Ostatecznie mój wybór padł na Corollę, ale.. przez tydzień czasu próbowano mi sprzedać model z salonu który mnie nie interesował ( nie ta opcja). Byłiśmy traktowani tak, że w końcu kupiliśmy Peugeota 307. W Peugeocie podejście do klienta O.K.+.
Z ciekawostek: w Seacie powiedziano mi, że abym odbył jazdę próbną to mogę ale po wpłaceniu zaliczki i podpisaniu umowy na samochód!! uśmiałem się do łez.

Serwisowałem wcześniej Opla u Szyjkowskiego. Bardzo profesjonalne podejście i dbałość o klient. Serwis opla polecam.
Serwisa Peugeota też oceniam b.dobrze.
pzdr



Temat: firmy branży samochodowej w Irlandii
W Eire na pewno nie ma firmy produkujacej samochody. A czy jest ktos, kto
produkuje czesci moze znajdziesz tutaj:

www.goldenpages.ie/
Moze sporobuj takze i dealer'ow???? (To tylko pomysl - nie obrazaj sie, jezeli
nie trafiony - ja sie na samochodach nie znam;-))) ) Ostatnio White Bishop Cars
(dealer Forda i Seata) oglasza sie w Dublinie, ze poszukuje ludzi do salonu i
tez do obslugi.
Ich namiary znajdziesz takze w Golden Pages.

Zycze powodzenia,




Temat: Dlaczego Opel zrezygnował z tylnego napędu ?
Dlaczego Opel zrezygnował z tylnego napędu ?
Mogli chociaż dać tylny do Signum dusigrosze . Taki Polonez miał , maluch ,a
taka limuzyna nie ma ? Gó.. prawda ,że przedni napęd jest bezpieczniejszy .
Wiele innych czynników ma wpływ na zachowanie auta z przednim i tylnym
napędem . Najlepszym przykładem tego co może wariat zrobić z samochodem z
przednim był filmik z Peugotem na tym forum . Dlaczego te tanie marki ,jeżeli
wogóle według naszych jełopóweuropejskich można te ceny tak nazwać ,nie mają
tylnego napędu ? Przecież cena nowej BMW 330i w USA jest równa cenie jakiegoś
tam Golfika 2.0 TDI . Zimą jakoś sobi radzę z tylnym i to też jest kolejna
bzdura ,że przednim lepiej się jeździ zimą ,bo możecie wierzyć lub nie ale
nie raz widziałem jak pod górkę nie mogły podjechać przednionapędówki ,a
jakoś podjeżdżałem . Może to kwestia dobrych zimowych opon ? Lub
umiejętności ? Chociaż ja tylko wciskam tryb zimowy w automacie i żaden
podjazd dla mnie nie jest problemem . JA CHCĘ TYLNEGO NAPĘDU W TANICH
SAMOCHODACH . Honda powinna mieć taki napęd w Accordach ,ale ratuje tą firmę
S2000 . Gdybyście mieli wybór w salonie z "tanimi" samochodami np.
VW,Skoda,Opel,Renault,Seat to jaki napęd byście wybrali ?



Temat: Ibiza czy c3??
Ibiza czy c3??
Planuję zakup nowego samochodu i już dawno upatrzyłam sobie seata
ibizę,ponieważ lubię samochody o takiej sylwetce.Chciałam kupić samochód z
rocznika 2004,ale okazuje się że zostały tylko egzemplarze srebrne i szaro-
brązowe,co wogóle mi nie pasuje gdyż chciałabym mieć jakiś inny-ładny i
kobiecy:) No i przypadkowo znalazłąm się w salonie citroena,gdzie zobaczyłam
ślicznego błękitnego c3, na którego aktualnie jest 7500zl upustu:)Wyposażenie
podobne,cena citroena niższa niż ibizki.Mam teraz dylemat,może nie
natury "kolorowej" tylko wogóle-który samochód będzie odpowiedni dla mnie?
Dodam,że jeżdżę po mieście i w trasie i mam 21 lat,więc nie jestem panią w
średnim wieku która stawia na praktyczność.Bardzo proszę o rady.



Temat: wyje mi rozrząd - help
Kiedys u mnie w Seacie Ibiza pasek rozrzadu wydawal dokladnie taki dzwiek od
momentu odebrania auta z salonu. Poniewaz nie ja jezdzilem tym autem wiec
zwrocilem na to uwage jak auto mialo 68 tys przebiegu, wlasciwie to znajomy
mechanik sie tym zainteresowal. Wygladalo na zbyt mocno naciagniety pasek. Jak
widac auto jezdzilo, ASO nic nienormalnego w tym nie widzialo, pasek nie pekl i
po prostu - ten typ tak chyba ma. Jezeli wszystko bylo u Ciebie sprawdzone i
jest w porzadku to moze wina samego rodzaju paska albo tego ze nowy napinacz
napina mocniej niz stary przed wymiana.



Temat: Toyota Corolla Verso
Ja z racji posiadanego autka (Scenic r.2000) interesuję siętroszkę tym co dzieje
się na rynku minivanów i co do tego modelu to mam mieszane uczucia.
W salonie proponowano wersję 1,8 w cenie 90 tys. pln.
Obejrzałem sobie pooglądałem i ... wolę już swojego staruszka.
Ciekawiej chyba prezentuje się Seat Altea bo ma silniczek 2,0 150 KM i całkiem
zgrabną linię. Honda FRV też może być ciekawa. Nowy Scenic pomimo wielu zalet
mnie nie zachwyca bo pomniejszyli mu fotele i przestrzeń między pedałami hamulca
i gazu co utrudnia operowanie w przypadku szerszej podeszwy i te cyfrowe
wyświetlacze mnie nie przekonują.
Picasso to już stary model ale ciekawie wygląda najnowsza Zafira.
Nie wiem czy nie zacząłbym "popierać" polskich fabryk gdybym był na kupnie nówki :)
Nie wiem jakie są obecne ceny ale gdyby były zbliżone zainteresowałbym się Zafirą.
Ale póki co nie widzę powodu wywalać prawie 100 tys. na nowe autko skoro moje
stare świetnie jeździ i spełnia swoje zadanie.
No zobacz jeszcze na brzydala Subaru Forester 2,0 165 Km z napędem na 4 kólka
świetne na każdą drogę.



Temat: Jak zarejestrować auto kupione w Unii Europejskiej
Po dzisiejszej informacji w Wydziale Komunikacji,że trzeba mieć do rejestracji
zaswiadczenie EUR-2 jak dawniej ,Pan Mareczek po zapłaceniu akcyzy bedzie mógł
zawieść auto na złomowisko.
Wydziały Komunikacji otrzymały wytyczne że nic sie nie zmieniło w imporcie
samochodów.
NIECH ŻYJE JAN KULCZYK!
I znowu dealerzy VW Skody Audi Seata nie splajtują.
Wszyscy zapłacimy za ich salony.




Temat: Uwaga właściciele volkswagenów
A najlepsze z tego wszystkiego jest to iż dzwoniąc do obojetnie
jakiego salonu,servisu VW,SEATA to nikt nic nie wiem oni
pierwszy raz o czymś takim słyszą,dopiero dowiedziałem się w
Poznaniu w głownej siedzibie VW że fakt coś jest spiepszonego
ale oficjalnie wypowiedzą się za tydzień.



Temat: RZYMSKA SKRZYNKA NR III :))
Do Romana
W srode prawdopodobnie wyjade do Gdanska, wiec nie chcialbym planowac
spotkania. Wracam wieczorem w piatek. Jak stoisz z sobota? W sobote o 12 mam
temat do zalatwienia w Łacku w serwisie seata, wiec jakbys sie zabral ze mna
moglibysmy w salonie przy stoliku pogadac:)) A jesli Ci nie pasuje sobota, bo
pewnie zjazd zaocznych, to moze poniedzialek, wtorek?




Temat: Szukam Derducha
w pelni zgadzam sie z opinia " voice of reason ". nie wiem skad ty masz takie
informacje ze octavia miala podwozie od golfa III . octavia zawsze miala
elementy z golfa ktory rownolegle z nia byl produkowany.
po drugie mala roznica w cenie samochodow uzywanych miedzy octavia a toledo
podczas gdy nowe egzemplaze roznia sie znaczaco ( skoda tansza ) swiadczy tylko
o tym ze seat o wiele szybciej traci na wartosci i po paru latach mozna go
sprzedac po podobnej cenie do skody. ceny skody utrzymuja sie na wysokim
poziomie wiec bez znacznej straty mozna taka skode sprzedac. ( fabie jak
wchodzily na rynek to pierwsze egzemplarze na gieldzie byly drozsze od tych w
salonie bo nie nadazali z realizacja zlecen )



Temat: ZWAŻYŁ SIĘ OLEJ.... POMÓŻCIE PILNIE !!!
Jesli pracujsz w serwisie to proszę o odpowiedź:

Jak to jest z tym braniem oleju przez TDI.
Mam Seata 2tdi, nowy z salonu, jeżdżę delikatnie, nie kręcę powyżej 3 tyś
i też bierze olej. na 10 tyś dolałem 1 litr.
Dzwoniłem do serwisu, powiedzieli, że to normalne.



Temat: ALFA 156-czy mozliwe, ze tak TANIO?
>Jeśli z pieczątki nie potrafisz odczytać, w którym ASO auto było serwisowane,
>to możesz dać sobie spokój. Inna możliwość, to znalezienie jakiegoś numeru
>charakterystycznego auta (np. VIN) i zapytanie o niego ASO - w Polsce częśto
>działa. Dostaniesz odpowiedź na temat gdzie i kiedy auto było serwisowane w ASO.
dzwonilem kiedys do dukiewicza z numerem vin ale mi pan powiedzial ze nie ma
mozliwosci spreawdzenia gdzie bylo serwisiwane chyba ze u nich byl a za granica
to raczej marne szanse
> przy sprzedaży kręcił licznika w górę, żeby nie był podejrzany, że za mały
> przebieg. ;)))
moj kolega ma seata nowego kupionego w salonie jezdzi tylko do pracy i spowrotem
w 3 lata zrobil 4 tys :) marne sznse sprzedania i pewnie zgarnal by za
przekrecanie licznika na gieldzie :)))))




Temat: Honda Jezierski.
Kielce są mniejsze od Rzeszowa
Kielce są niestety mniejsze nie tylko od Rzeszowa, ale też od Radomia, zarówno
pod wszględem ilosci mieszkańców, jak też powierzchni. Inną sprawą jest to, że
ten salon Hondy naprawdęwyglądał żałośnie, miał kiepską lokalizację i prowadził
wątpliwej jakości obsługę przy wysokich opłatach. Sam za zwykły przegląd (nie
techniczny ani rejestracyjny) zapłaciłem 500 zł bez analizy na komputerze tylko
za sam ogląd na podnośniku. Po czym dostałem wykaz wykonania "niezbędnych" prac
za kilka tys. zł, co poźniej w innym zakłądzie okazało się naciąganiem.
Honda się utrzyma w Kielcach, bo właśnie Cichoński rezygnuje po to z Seata, aby
zająć się Hondą.



Temat: pytanka-wymiana oleju i filtrow
pytanka-wymiana oleju i filtrow
czy ktos mi pomoze i powie ile wydam pieniazkow na wymiane oleju i 4 filtrow -
oleju , klimatyzacji, powietrza i jeszcze jakiegos , ale nie pamietam nazwy ,
w seacie ibiza 1,9 tdi w nieautoryzowanym salonie
tak orientacyjnie chociaz , z gory dziekuje:)



Temat: Co myślicie o toruńskich dealerach samochodowych?
Gość portalu: jaca3 napisał(a):

> polecam arpol na dekerta, mam seata i tam go serwisuje, jest ok, z tego co
wiem
>
> naprawią wszysko co ma cztery koła

Podpisuję się pod tym wszystkimi klawiszami. Serwis rzeczywiście jest na
piątkę, ale niestety salon jest traktowany przez centralę per noga i moge mu
dać co najwyżej ocene mierną+.



Temat: Poniedziałkowy wypadek na Wyszogrodzkiej
to wcale nie było koło salonu Seata
To nie było koło salonu Seata, raczej koło Lidla. Seat powinien was zaskarżyć,
bo robicie wywołujecie złe skojarzenia np. Seat=wypadek.



Temat: salon seat w Krakowie w Nowej Hucie-proszę o dane!
salon seat w Krakowie w Nowej Hucie-proszę o dane!
prosze o adres, telefon, dzieki!!!!



Temat: 1000000 km przebiegu Seat Toledo 1.9 TD
1000000 km przebiegu Seat Toledo 1.9 TD
Wczoraj w miejscowym kieleckim periodyku Echo Dnia były zdjęcia owego Seata
z salonu bodajże w Tarnobrzegu czy Tarnowie... silnik bez remontu głównego i
dalej jeździ...



Temat: Seat Altea - silnik 1,6 8V czy 16V?
Nie wszystkie salony Seata są do kitu. Salon w Rzeszowie jest naprawdę OK.



Temat: Sprzedam przystosowanego Seata Cordoba
Opony letnie Pirelli P6000.Zakupiony w salonie Seata.pierwszy
właciciel, prowadzony tylko przez osobę niepełnosprawną,niepalącą.




Temat: opony zimowe???!!!
opony zimowe???!!!
Hej
Poszukuje pilnie od paru dni opon zimowych do seata cordoby o wymiarach
185/60 R14. Wszedzie (pewnie z wyjatkiem salonu seata - nie sprawdzalam;-)))
sa dostepne opony 185/65 R14!! Myslicie, ze pasuja...???!!!
Dzieki z gory za wsparcie



Temat: Gdzie teraz w Cz-wie jest salon Fiata?
Na Wojska Polskiego w salonie SEATA



Temat: KLIMA SEAT
witaj. jest to mozliwe ..dowiedz sie od fachowca..np.pojedz so salonu seata i
zapyt..jakie czesci wchodza w skład klimatyzacji..oczywiscie manualnej czy
klimatronic..jak sie dowiesz pojedz na giełde czy przez allegro zakup i daj do
warsztatu zeby ci solidnie zamontowali



Temat: Od kiedy na Wyszogrockiej jest zainstalowany radar
Gość portalu: kei napisał(a):

> W ktorym dokladnie miejscu na wyszogrodzkiej jest ten radar?
Obok Salonu Seata (niestety)



Temat: autokomis przy torach - przekręt w żywe oczy?
Dlatego w płocku mogę polecić tylko jeden autokomis. ZEP-MOT Sp. z o.o. Przy
salonie SEATA. Jako spółka z kapitałem ZEP nie może pozwolic sobie na takie
przekręty ...



Temat: Do magistrów!!!
jestem magistrem ochrony środowiska a od stycznia będę pracować w salonie
seata, jako sprzedawca samochodów, sama nie wiem co o tym myśleć, ale zaczepić
się muszę...



Temat: Gdzie kupię bagażnik samoch. na rowery??? Pomóżcie
Jak na rowery to w sklepie rowerowym. Polecam dwa sklepy w Legnicy
jeśli chodzi o dobry sprzęt: ul. Zamkowa 15 (koło Qubusa) i ul.
Jaworzyńska (koło salonu Seata). Pozdr.



Temat: Gdzie dobrze nabijaja klimatyzacje w samochodach?
... w salonie SEATa nabijają dobrze (w butelkę ;-))



Temat: Przybędą dwa ronda w Piotrkowie
Starówki albo salonu Seata? Oczywiście żartowałem. A może facet miał kiedyś dom
w miejscu, w którym stoi teraz stacja benzynowa i stąd ta fotografia?



Temat: Jazdy probne w salonach aut nowych
Jazdy probne w salonach aut nowych
Witam zalapalem sie na jazde probna w salonie seata zastanawia mnie czy za to
sie placi



Temat: Co myslicie o MOTOFUN Kraków?
Motowitek napisal odpowiedz 2 posty wyzej, ze jest to MOTO TOP na Wielickiej
kolo salonu SEATA



Temat: Śmiertelny wypadek na krajówce
korek był za pod salon seat w Rzeszowie na ul.podkarpackej



Temat: Najtańszy diesel 100KM
Dwa tygodnie temu w salonie Seata w Siedlcach widziałem 2 Cordoby tdi 100 KM
jeszcze z zeszłego roku(!)-tańsza za 51 tyś., bez klimy ale dawali
ubezpieczenie gratis.




Temat: Co myslicie o MOTOFUN Kraków?
Moto TOP na Wielickiej. Zaraz obok salonu Seata



Temat: plasiglas
na Zaciszu, za salonem Seata jest firma, która zajmuje się wyrobami plexi.
Niestety nie pamiętam jak sie nazywa (pewnir PalstDekor hehe) i jaka to jest
dokładnie ulica, ale poszukaj (w kierunku skrótu na Przylep).
pozdro



Temat: wzory na blokach
na fordonskiej przy salonie seata jest blok, na ktorego szczycie ktos maznal oko (okolice 6-9 pietra)...i do tej pory zastanawiam sie jak ktos to zrobil



Temat: Drogie paliwa. Co robią władze miasta?
Ja poproszę o trzy stacje rafinerii gdańskiej : jedną na skarpie, jedną przy
jachowicza na terenie dawnej mleczarni i jedną na wyszogrodzkiej na przeciwko
salonu seata tylko po drugiej stronie. Myślę, że to pomogłoby załatwić sprawę,
przynajmniej częściowo ;)



Temat: Lepsza obsługa w salonach Seata?
Lepsza obsługa w salonach Seata?
komu jak komu, ale sprzedawcom seata szkolenie jest potrzebne, bo gorszych
handlowcow w zadnym salonie nie spotkalem



Temat: Co sądzicie o radomskich Dealerach samochodowych.
Salon i serwis Seata to rzeczywiście porażka...
Kolesie w dresach i trampkach, salon brudny i obskurny.
Ciekawych tekstów można posłuchać - jak ktoś jest ciekaw polecam odwiedziny
bardzo ciekawe doświadczenie :-)



Temat: gdzie ubezpieczyć 5-cio letniego Seata
podejdz do najblizszego salonu VW np. Motorpol maja bardzo dobre znizki
grupowe. na mojego seata 99r bez znizek wyszlo 2000zl Link4 chcial 3600, o
innych firmach to nie bede pisal.



Temat: Gdzie teraz w Cz-wie jest salon Fiata?
Salon Fiata jest w Cz-wie;) Chwilowo nie ma go na Wojska Polskiego tam gdzie
Seat ale ma być koło Orlenu.



Temat: CH Arpol - co bedzie w tym 2 kondygn. budynku?
Moze SEAT i VOLVO?
Moze SEAT i VOLVO? Bo to wlasnosc Arpolu, ktory wlasnie te marki naprawia.
Jesli tak, to bylby pierwszy salon Volvo w regionie.



Temat: Dlaczego skod nie sprzedaja razem z audi i vw?
Akurat nie o ten salon mi chodzilo ale tak dla przykladu:
www.auto-expo.fr -tu widze ze maja toyote jeszcze ale wiem ze ten salon i
serwis stoi oddzielnie bo tam akurat bylem ;)
Jak tak sobie teraz przegladalem to widze ze tez seata niektorzy maja
podlaczonego do kupy ;)



Temat: W 200 tyś Kielcach salony padają jak muchy !!
W 200 tyś Kielcach salony padają jak muchy !!
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2832985.html
Honda , Citroen , Mercedes , Seat , Mitsubishi .



Temat: Gdzie kupic plastiki do Seata
Gdzie kupic plastiki do Seata
gdzie mozna w miare tanio (salon i sklepy odpadaja-maja tam ceny horendalne
np:listwa na prog 150 zeta)takie plastyki jak prog przedni oslona pod maska
przed szyba ktory sluzy do odprowadzanie wody bo mi sie ulamala?



Temat: Ujeździłem Alteę
Na razie wchodze do salonu i jak slysze, ze maja cos w sam raz dla mnie-mlodego i dynamicznego, pytam czy nie maja czegos dla mlodego, ktory ceni spokoj :PPP

BTW: Seat ostatnio cos cieniutko przedzie - wydaje sie, ze duzo w tym "zaslugi" przedstawicielstwa Seata na Polske...




Temat: Citroen Xara czy Seat Cordoba- co lepiej kupić??
Gość portalu: mika napisał(a):

> Co Waszym zdaniem lepiej kupić (nowe z salonu):
> Seata Cordobę 1.6 75km,

Hehe 1.6 i TYLKO 75km ??? To na co on jezdzi? Na etyline 76 oktanowa??? heheh



Temat: Jaki olej???
przebieg 120 tys co zaleca producent tego nie wiem a nie ma w poblizu mnie zadnego salonu/serwisu seata ale z tego co wiem to seat,wv, i audi to praktycznie to samo wiec moze by tak do serwisu wv sie przejechać??? a do poprzedniego własciciela nie mam telefonu bo on jest z niemiec



Temat: LEON 2005 czy CiVIC 2005
waskes jedz salonu Alfy i zobacz nowa 159 to zrozumiesz jaki De silva jest jescze mały moze i podejrzał mistrza ale mu jeszcze brakuje hoho niestety przy Alfie 159 to seat jest dziwadłem .Co do twoich wypowiedzi to widac ze ty tego auta nie widziałeś na oczy więc jedz zobacz to pogadamy



Temat: Czyszczenie klimatyzacji samochodowej... gdzie?
Autoclima ul. Szarych Szeregów naprzeciwko salonu Suzuki Seat. Koszt 150-200 zł
za odgrzybianie + filtr przeciwpyłkowy. Z tego co wiem czyszczenie trwa ok 2-3
godzin / zależy od samochodu.



Temat: Co to jest???!!!
> Podczas salonu motoryzacyjnego w Madrycie (21-30 maja) firma SEAT prezentuje
ko
> lejny ciekawy model studyjny - Toledo Prototipo

Tipo na Protony ??



Temat: Uwaga, śnieżyce: do niedzieli będzie intensywni...
Główna ulica od strony wjazdu z Bielan.
(salon Fiat, Opla, Bodajże Seata) i dalej ''słynne'' czołgi przy
cmentarzu...



Temat: Dlaczego skod nie sprzedaja razem z audi i vw?
w bydgosczy tez jest jeden salon: skoda,vw,audi.

to wlasnie seata brak w kompleksie.



Temat: "Wierzowiec"
W związku z wiadomą akcją PSA (nie mylić z pieskiem) sugerowałbym wizytę w
salonie Opla. Oni też takie mają. Jest też Seat Inca. Wszystko, byle nie
francuskie!




Temat: Jaki nowy za 60000???
Weź pod uwagę Nissana Almerę! a jak się dobrze zakręcisz w salonie Opla to może
wyrwiesz Vectrę 1,6 też ma bogate wyposarzenie. Podstawa kosztuje ok 66000zł
ale maja dobre promocje nawet do 15000zł
Pozdrawiam
PS Ostatnio oglądałem Seata Altea też godny uwagi




Temat: Jest pozwolenie na budowę pierwszego dojazdu do...
Więc gdzie dokładnie będzie to połączenie z Wyszogrodzką, bo ja w Płocku nie
mieszkam, hę? Niech ktoś napisze... Może gdzieś na wysokości salonu Forda, albo
Seata?



Temat: czy Octavia,19TDi moze pobierac olej po 3000km
Mam Seata 2tdi, nowy z salonu, jeżdżę delikatnie, nie kręcę powyżej 3 tyś
i też bierze olej. na 10 tyś dolałem 1 litr.
Dzwoniłem do serwisu, powiedzieli, że to normalne.



Temat: sprzedam auto
sprzedam auto
sprzedam seat cordoba vario 1999 r.
drugi właściciel zakupiony w salonie w polsce serwisowany bogate wyposażenie
komplet opon zimowych
0691-565-203 grzegorz



Temat: SOBOTNI PORANEK W ŻYCIU SKODZIARZA - foto !!!
To zadna tajemnica, wszyscy bywalcy tego forum to wiedza: Seat ToledoII 1,8
kupiony w salonie, ma 2,5 roku.
A czemu pytasz?




Temat: Tygodnik MOTOR - teraz to będzie DNO!!!!!!!!!!!!!!
greenblack napisał:

> Witam!
>
> Ja kupowałem "Motor" właśnie z powodu Pana Piotra R. Frankowskiego. Znałem
Jego
>
> ostre "pióro" jeszcze z "Moto Magazynu". To były artykuły, które czytało się
z
> przyjemnością. Widać było, że ten facet zna się na rzeczy i kocha to, co
robi.
> Potrafił z bez litości obnażyć wady każdego samochodu. Nie robiło na Nim
> wrażenia czy testuje Forda Ka czy Astona Martina. Oczywistym było, że
> nie "siedzi u nikogo w kieszeni" i że nie ma dla Niego znaczenia czy jakaś
> firma zamieści reklamę w Jego piśmie

Prawda. Motor pod jego rządami był najbardziej obiektywny i sensowny, dużo
lepszy od np. Auto Świata...

> To samo spotkało Panów Jerzego Iwaszkiewicza i Antoniego
> Mielniczuka z "AUTO". Krótka droga krzyżowa, w skład, której wchodziły:
> skrócenie Ich programu do 11(JEDENASTU) minut i emisja nawet o 1:00 w nocy!
> postępuje się u Nas z ludźmi kompetentnymi i niezależnymi.

Hm, no tu mam wątpliwości - co do p. Iwaszkiewicza. Te niedawne peany pochwalne
ku czci Seata i podkreślanie przy każdej okazji, że Seat jest the best...
Oczywiście program nadawany był z salonu Seata właśnie ;-)) I komentarze pod
adresem Fiata, że kiepski, bo się psuje. Podczas, gdy sam Seat wcale nie
wykazuje porażająco wysokiej bezawaryjności. Nie jestem miłośnikiem żadnej z
tych marek, stwierdzam fakt.

> Obecnie "Motor" to TRAGEDIA. Bzdurne pseudotesty magnetyzerów, plastikowe
> owiewki i "osłony-gardy" na chłodnice, krypto reklamy.

Fakt. Nawet nie ma nagłówków w stylu 'artykuł sponsorowany', czy 'reklama',
względnie 'promocja'. Jest tylko nachalne wciskanie, że np. osłona na
chłodnicę, to jest to, co w każdym nowoczesnym aucie być powinno. A jak ktoś
stanie w korku i przegrzeje z powodu tej idiotycznej osłony silnik, to
będzie 'nie odpowiadamy za treść reklam'. :-(

Pzdr
Niknejm



Temat: Honda - marka pseudosportowa
greenblack napisał:

> Ale z tym samym wyposażeniem byłby już droższy. Poza tym jest o dwanaście
> tysięcy droższy od Vectry 3.2.

35% to sporo mimo wszystko. Mogłoby być różnie.

> > Przyspieszenie ma tylko minimalnie lepsze. A kosztuje dużo więcej.
>
> A jak wypadnie porównanie np. 80-160 km/h? Na dowolnym biegu.

Kup oba, zmierz i zamelduj o wynikach :-)))

> > I przyspieszenie do 100 gorsze niż w Civicu.
>
> O wstrząsające, czysto teoretyczne 0,2 s.

I do tego Leon 225KM jest droższy o 20%. Kicha jakaś :-) O awaryjności nie
wspominając.

> > Około 2 razy tyle awarii na 1000 aut.
>
> Niezła manipulacja. Dane z 1997 i 1998 dotyczą starego, opartego na Golfie
> II,
> struclowatego modelu Toledo. W 1999 jest już znacznie lepiej, czyż nie? A
> cała
> statystyka jest i tak gówno warta, bo Leona robi się dopiero od 2000. 10,2
> promila Seata to dla Pana Niknejma wstrząsająca awaryjność, a 8,6 promila
> Civica to superniezawodność Hondy.

Czyli - Seat jest bardziej awaryjny, wolniejszy do 100 i droższy o 20% od
Civica. Suuuuper oferta, w salonie Seata pewnie kolejka stoi :-)))
Szczerze - wybrałbyś Seata z tych dwóch aut? Bo ja na pewno nie.

> > W/g mnie oferta Hondy jest całkiem atrakcyjna, jeśli chodzi o segment 'Typ
> > eR'.
>
> Jeden model Civica to dla Ciebie atrakcyjna oferta?

W kompaktach tak. W klasie średniej czekamy na nowego ATRa (swoja drogą można
łyknąć uzywane ATR 2.2 212KM z przyspieszeniem lepszym niż w ST220 za dobre
pieniądze - może sam się skuszę :-)).

Pzdr
Niknejm



Temat: Prawdziwi mezczyzni nie targuja sie w salonie
druid_ napisał:

> Prawdziwy mezczyzna wchodzi do salonu, jesli cena go
> zadawala, kupuje, olewajac wszelkiego rodzaju gadzety,
> ktore probuje mu wepchnac sprzedawca (plyta kompaktowa
> na lusterko, mis na tylna polke, nalepki na tylna
> szybe). Jesli cena jest za wysoka na jego kieszen,
> kupuje samochod nizszej klasy i idzie popracowac, aby
> nastepny samochod za trzy lata byle juz lepszy. Kiedy
> zepsuje mu sie zakupiony samochod, nie placze, tylko
> jedzie do ASO i nic go nie obchodzi. Za dwa dni ma juz
> naprawiony samochod i w drodze powrotnej jedzie do
> myjni, zeby nie brudzic rak myciem, bo po to sa myjnie,
> zeby z nich korzystac, a nie babrac sie w brudzie i
> smarze.
>
> Ciota wpada do salonu, zaczyna wybrzydzac, potem domaga
> sie upustu 10% (bo pojdzie do konkurencji), opon
> zimowych i gadzetow. Jesli brakuje mu 5 tys., czeka na
> nowy rok, zeby kupic cos z przeceny i mysli, ze zrobil
> zloty interes. Przy okazji zakupuje zestaw plynow,
> szamponow i innych syfow do mycia i pieszczenia dorobku
> swojego zycia. Umieszcza na swoich miejscach zestaw
> akcesoriow (ulubione miejsce to lusterko wsteczne i
> tylna polka) i w droge. Czasem zdarza sie, ze nie placi
> Auto Casco, bo krolowi szos nic sie stac nie moze. Nie
> korzysta z ASO, bo boi sie zeby go nie okradli, a
> naprawy wykonuje u pana Ziutka. Kiedy mucha narobi mu
> kupke na maske wyciaga zestaw akcesoriow do mycia i
> trze az do zdarcia lakieru. Potem poleruje gabeczka i
> caluje auto w blotnik. I znow zycie jest piekne.
>
> Jest jeszcze trzeci rodzaj mezczyzn - parowa. Oni
> kupuja wylacznie uzywane samochody, bo to naprawde
> zloty interes. Ale o tym innym razem.

To wspólczuję wyboru Seata, w Toyocie każda wizyta na przeglądzie kończy się
myjnią....
vwdoka



Temat: Drzwi otwarte - Skoda Roomster - wrażenia....
Drzwi otwarte - Skoda Roomster - wrażenia....
Czolem,
wczoraj odwiedzilem salon Skody w Gdansku Oliwie przy ul. Grunwaldzkiej z
okazji ;-) Drzwi Otwartych. Na stronie www.polskastacja.pl uslyszalem
zapowiedz tegoz wydarzenia. Aczkolwiek na samej stronie internetowej Skody
nic nie widzialem wczoraj, w prasie rowniez brak bylo zapowiedzi. W samym
salonie bylo pusto (jeszcze sie przewinely tylko dwie osoby podziwiajace
najmlodsze dziecie Skody - Roomstera), troche sie dziwie ze zamiast sie
oglaszac i robic wszystko by przyslo jak najwiecej ludzi to wlasciwie az sie
musialem zapytac Pana Sprzedawce czy rzeczywiscie sa te Drzwi Otwarte - czy
mi sie cos moze pomylilo. Pan stwierdzil ze są :-) Musze przyznac, ze Pan
Sprzedawca byl mily, sympatyczny i udzielal wszelkich informacji. Sam salon
jest chyba najlepszy w Gdansku i Sopocie (nie wiem jak w Gdyni), maja tez
wszsytkie (ponoc) modele do jazd probnych (ktore mozna niby od reki...). Same
materialy (ulotki, ksiazeczki) byly rowniez bardzo dobrze przygotowane,
estetyczne i zachecajace do zakupow :-)
OK. tyle o wrazeniach personalno-lokalowo-materialowych, teraz sam pojazd -
Skoda Roomster. Hmmm.... Mojej Nażeczonej sie spodobal. Mi srednio. To
znaczy - sam pojazd mi sie w miare podoba, w koncu jest troche inny od
monotonni na ulicach. Tyle ze, wlasciwie jest bez sensu. To znaczy - nie jest
to auto w stylu Doblo czy Kangoo, bo jest od nich mniejszy. Nie jest to tez
kombii.... wiec wlasciwie co to jest i po co? Z tylu 3 osobom bedzie ciasno.
No i ta cena - ktora jest po prostu za wysoka - 46.400 zł za 1.2 HTP 64
KM ??? Boże... sensowne 80 KM 1.4 kosztuje aż 50.700 zł !!! Kto im to za tyle
kupi? Zdaje sie że teraz mozna kupic VW Golfa V wer. Q-line za tyle samo...
ale z lepszym wyposażeniem. Dobre promocje ma też Citroen... Moim zdaniem
Roomster bylby ciekawszy gdyby kosztowal od 40.000 za wersje dla emeryta
(1.2) i jakies 43.000 za ten silniczek 1.4 Inaczej po prostu nie jest wart
swoich pieniedzy, bo za 51 tyś. mozna dzis kupic ciekawsze auta (np.4000
drozszy Seat Leon). A szkoda.



Temat: WASZE WRAŻENIA Z KUPNA NOWEGO AUTA ...
Styczen - Luty 2002
Jezdzilem z Ojcem za malym autkiem!
Wystepuja:Renault Grabczyk, Seat Lech Szymczyk i Opel Abexim - Wawa
Renowke ocenilbym na 4 - ojciec chcial sie przejechac Meganem - przejechal sie
i poprowadzil po ulicy a nie po parkingu! Materialow dostal tyle ze nie byl w
stanie udzwignac, promocje do dogadanie /dywaniki sprzedawca uwazal za
oczywistosc bo dawali dwa zestawy - gumowe i materialowe:)/ dalszych rozmow nie
prowadzilismy bo ojcu po prostu auto nie podpasowalo! Sprzedawca uprzejmy i
kompetentny - ale nie czulismy sie jak by wiedzial ze ojciec chce wydac
40.000 - 50.000 tys.

Opel Abexim- tu telefonicznie upolowalem ojcu Corse /coprawda nie ten silnik,
ale wyposazenie i takie tam - samochod do odbioru/ wiec pojechalismy w
godzinach pracy obejrzec - i co! /a wczesniej umowilem sie na obejrzenie/ -
wchodzimy do salonu /niezle ukryli wejcie:)/ brzydki - widac ze sprzedawali tu
kiedys Lady i Moskwicze - pusto, jedna Astra II i jedna Vectra - oba zreszta
zamkniete - a gdzie Corsa! pytam sie o Pana X ! tak bedzie za 15 minut -
przeciez umowilem sie na konkretna godzine - obaj wyszlismy z ojcem z pracy - a
Jasio sobie poszedl ???? Przyszedl i zaprowadzil nas na parking gdzie otworzyl
pierwsza lepsza /nie omaiwana wczesniej/ i stanal zapalic papierosa! O Qrwa!!!
zrezygnowalismy z zakupu Opla zanim go obejrzelismy!!! czyli PALA

SEAT Lech Szymczyk - tutaj dam 2+ tylko dlatego ze auto kupilismy szybko i
napilem sie szampana przy odbiorze /mile/ - ogolnie nuda, nic nie chcili dac -
zreszta chyba jak u kazdego z grupy VW /bylismy tez kroko w Skodzie i VW/ -
chcieli dac 300 zl znizki na Radio albo pakiet alarm+centralny!!!Ale nic to!
Ojcu spodobala sie Izbizka i facet moglby nawet na nas klac i tak bysmy kupili
ta! Swoja droga ciekawostka! w tym czasie tylko jedna Ibiza w kolorze granat
metalik byla u trzech dilerow /Szymczyk, Barcelona i Koenig/ - a ojcu podobal
sie tylko ten kolor!!! wiec wzielismy za 2 +!

Coz widac ze chyba to zalezy od ludzi ktorzy tam pracuja!!!

pzdr.
Q



Temat: nissan 1,5tdi 82KM czy octaviaI 1,9tdi 90 KM?
Gość portalu: Yanek napisał(a):

> wybor masz znacznie wiekszy
>
> Citroen Xsara HDI - super promocje bo wchodzi C4
> Fiat Stilo JTD - dobre ceny bo slabo schodzi
> Mitsubishi Space star DID promocje
> Astra z Gliwic DTI
> Seat Leon TDI promocje
>
> wszystkie w zblizonych cenach ok 60 tys zl
>
> jak widzisz wybor masz szeroki
> nie ograniczaj sie tylko do Nissana i Skody chyba ze masz szczegolne powody :-)

Kolejno odlicz: ;-)
1. Astra z Gliwic - cena i owszem ok. 60kzł, ale wyposażenie za te pieniądze jest raczej ubogie (specyfikacja rok modelowy 2005 to 2 abg i abs).
80-konne Stilo JTD też nie ma do zaoferowania wiele ponad wyposażenie Astry, a cena to 61.400,00 (jakie są możliwe upusty - nie wiem; kilka miesięcy temu jeden z tutejszych dealerów bez pytania odliczał 8% od ceny katalogowej).
Xsara to samochód z roku 1997 - dwa faceliftingi tego nie były w stanie zmienić - ma jednak dobre doładowane silniki diesla (choć 70-konny 1.4 to za mało), ale za to kiepskie fotele - niby drobiazg, ale jeśli ktoś planuje pojeździć trochę, to będzie je przeklinac w zywy kamień (są tragicznie miękkie). Ceny powinny być OK.
Mitsubishi w mniej więcej odpowiadającej Almerze Visia wersji wyposażenia Comfort kosztuje ponad 70 tysiecy - jest jednak upust 5000 i radio z CD + lakier metalik gratis. Wersja Family uboższa m.in. o boczne poduszki to wydatek 63 tys. (minus upust etc).
Seat jest dość ciekawy - dostałem niedawno ofertę na Leona TDI 90KM z 4 abg, abs, klimatyzacją, cd, elektryką za 63 tys. Może dałoby się coś jeszcze ściągnąć - bądź co bądź nowy model pojawi się w przyszłym roku, a obecny to przecież lekko tylko zmieniony staruszek Golf IV.

Co do Skody - nie wiem, nie jeździłem. Ma znacznie lepsze plastiki niż Almera. Dużo większy bagażnik. Wyższa cena i gorsze wyposażenie.

Co do Almery... Sam miałem do niedawna dużą ochotę na zakup modelu dci visia. Atrakcyjna cena, oszczędny i nieźle radzący sobie z autem silnik, bogate wyposażenie (4 abg, abs, klimatyzacja, cd, elektryczne szyby z przodu), przeglądy co 2 lata albo 30 tys. km - niemal same plusy. Jazda testowa pozostawiła same miłe wspomnienia. Z minusów - kiepskie plastiki. Jest jednak z Almerą i Nissanem w ogólności inny problem. Kolega ma Almerę z 2000 roku. Nówka z salonu, do niedawna bezwypadkowa. RDZEWIEJE. Ciekawiło mnie, czy jest to tylko pech kolegi czy jednak coś więcej - zapytałem więc w Federacji Konsumentów. Okazuje się, że mają dużo skarg na Nissana (aktualnie ma to być lider jeśli chodzi o liczbę skarg) związanych w znacznej mierze z rdzewieniem Almer i - co gorsza - olewaniem rozżalonych klientów przez Nissan Poland. Wystraszyło mnie to trochę i - póki co (?) - zniechęciło do zakupu pojazdu tej marki.



Temat: Autko rodzinne!!!!
sharan to zly wybor.
sniper pisal o statystykach awaryjnosci. jakis czas jezdzilem fordem galaxy (blizniaczy model) i poza tym ze to wielka buda to nie mial innych zalet, wszystko co moglo sie trzasc i skrzypiec to skrzypialo i trzaslo, silnik (dizel) obudzil by martwego... nie polecam.

z 55k pln mozna juz kupic cos nowego.

zastanowil bym sie nad jakims minivanem albo kombivanem. wybor jest dosc spory

xara picasso - od 49 tys.

nowe berlingo - chyba 53 tys

peugeot partner - cen nie znam, przewaznie troche wyzsze niz w citroenie

berlingo first (poprzedni model) - juz od 39 tys! jako rodzinne auto nie polecam ale przytoczylem ze wzgledu na cene. ten nowy juz mi sie duzo bardziej podoba

ford c -max - chyba od 60 tys ale pewnie mozna utargowac

renault scenic - nie pamietam ile dokladnie ale ponizej 60 tys.

renault kangoo - ten nowy jest bardzo fajny i z dizlem kosztuje 57 tys

vw caddy life / turan - caddy osobowka juz od 49 tys. coprawda to blaszak straszny ale jest bardziej "ludzka" wersja life chyba za 52 tys. turan jest drozszy. wygladem i bebechami sie wiele nie roznia, pomijam swiatla czy plastikowe zdezaki, no i dykte pod sufitem w najtanszej wersji :)

to w granicach 55 tys.

sa jeszcze seat altea, toyota corolla verso, mazda 5 tyle ze ceny w wypadku japoncow oscyluja kolo 70 tys, seat nie wiem ile kosztuje.

jest jeszcze c4 picasso ale to tez kolo 70 tys(nie pamietam dokladnie). ten mi sie najbardziej podoba.

nie pisze o skodze roomster bo to taka fabia z doklejonym wielkim odwlokiem.

ja kupilem scenika, mam dwoje malych dzieci, miescimy sie, do bagaznika wchodzi wozek z gondolka, torby z ciuchami na wyjazd dla 4 osob, pieluchy i rowerek syna. sadze ze Wam tez powinno to wystarczyc. kupowany nowy w salonie. w rabatach, dodatkowym wyposazeniu i prezentach od dilera dostalismy 15 tys. trzeba sie targowac i mozna za ta cene cos fajnego NOWEGO kupic. citroen ma z gory narzucone rabaty wiec duzo sie nie ugra ale slyszalem ze w fordzie czy vw mozna powalczyc.

pozdrawiam.




Temat: Motodziennik: Zientarski w reklamie samochodu
WTF?
Gwiazdy Ambasadorami danej marki?...
wiem że Suzuki ma się dobrze dzięki promocji Salety (ale gosc uzywa i auta i samochodu tej marki z tego co mi wiadmo)..i Porshe 911 za sprawą nagonki Wojewódzkiego pt: chcesz przynalezeec do Warszawki kup se Porszaka":)

Masakra: Steczkowska powinna grać w Klanie i byc kochanką Rysia (tyle dobroci z niej płynie...a przecie znana jest z niezlego przebijania sie łokciami w tym naszym SZOŁBIZNESIE PO POLSKU..:)....i ta gestykulacja....:)

z Zientarskim to nie oceniałbym sprawy pochopnie...nie sądze , żeby był podatny na sugestie...na autach sie zna i sam je sobie dobiera, a Citroenem C6 jezdzi juz od jakiegos czasu z tego co wiem...(uwzam , że jezeli osoba publiczna jezdzi autami jakiejs marki to nie ma nic zlego w tym zeby zostala jej ambasadorem (natomiast postepowanie a'la Michael Jackson i Pepsi( podobno nigdy nie pił Pepsi (bo b mu pewno zaszkodziła:), a reklamował jak dziki) jest niestosowne, delikatnie powiedziawszy i dowodzi pazerności na $...
być może Zientarski potrzebuje $ na leczenie syna(to tak pół żartem -pół serio),.....zaraz sobie obejrze ten filmik na stronie Citroena....

....
oijtam takie Michalki jak to ze sie Seatowi napisaloze drzwi dokładaja w opcji , to mysle ze sie sobie można podarować.....na rzecz takich konkretów jak wlasnie wystep Steczkowskiej - ja mysle, że takie błedy Seata nie odtraszą klientów od wizyty w salonie, ale Steczkowska jest juz wystarczająco obciachowa zeby tego dokonać

Marotti - dziwna nazwa( bardziej z marynarka sie kojazy niz z lotnictwem..)
dla tego Moto-auta
filmik reklamowy pototypu fajny, podobnie logo fajne , jak i cała konstrukcja fajna...
takie wynalazki to przyszłość ; koniecznie zmajstrować werję na prąd- jak bedzie dobrze jeździć to jestem za.... ( a mało to kawalerów w polsce?, jeszcze tylko wersje dla bab stworzyć i interes jak malyna :),
............
no elo elo to Audi daje rade - bardzo ladna bryłka (czego nie mozna powiedziec o A2) - w tym segmencie design jest często kluczowy , pozwala mieszczuchom poczuć ze mają atrakcyjny gadżet...

apropos maluchów: Lotus sie juz przymierza ...:) ..-podobno na zlecenie jakiegos pisma stworzyl tylko wizje....ale nie dajmy się zwieść - niby rozsądny naród ci brytyjczycy a takie ziemniaki podsyłają..to i tak mniejsza profanacja niz to co bardziej prestiżowy Aston proponuje (jedyna "cute sprawa" w tym mikro-Astonie to chwytliwa nazwa...
dlaczego nie zrobią małego sportowego auta elektrycznego, rozmiarów i kształtów Miaty czy Solstica coby to rywalizowało z Tesla czy Venturi, tylko pakują sie na siłe w obcy sobie segment.....taki mały sportowy roadster byłby chyba do przełknięcia
....



Temat: Dlaczego nie nowy,albo dlaczego nie używany?
Ceny o ktorych piszesz sa abstrakcyjne. Wystarczy wejsc na byle serwis z
ogloszeniami moto zeby dowiedziec sie jaka jest srednia cena modelu.
Albo wiec sprzedajacy rozpaczliwie potrzebowali gotowki (wersja mocno
optymistyczna) albo samochody mialy powazne przejscia i staly sie "niewygodne"
dla wlascicieli.

W cywilizowanych krajach kupno uzywanego samochodu to raczej normalna sprawa. W
naszym kraju jest to gra podobna do rosyjskiej ruletki. Samochod bezwypadkowy
okazyje sie byc takim samochodem w ktorym nikt nie zginal, a ze mial kompletnie
zmieniona w skutek wypadku, przepraszam kolizji, geometrie to juz inna sprawa.
Powszechne jest oszukiwanie, klamanie i zacieranie sladow. W tym kraju nawet
salony potrafia sprzedawac naprawiane samochody jako nowe ! A niedawno bylo na
forum o podrabianych numerach seryjnych w Seacie sprzedanym przez dealera jako
nowy.
Na uczciwa oferte uzywanego samochodu trafic jest bardzo ciezko i zajmuje to
mnostwo czasu i pieniedzy (dojazdy, przeglady aby byc pewnym, telefony).
Ja sprzedalem swoj samochod za spora cene - 5letni samochod za 52% ceny nowego.
Kupujacy nie mogl uwierzyc ze mam wszystkie faktury z ASO za kazdy przeglad.
Kazda data z wpisu w ksiazce pokrywala sie datami faktur za ten przeglad.
Wspomnialem o kazdej wymianie (laczniki stabilizatorow). Na parkingu wgnieciono
mi drzwi - celowo tego nie naprawialem - opuscilem cene naprawy w cenie bo
wiedzialem ze gdyby pomalowal to w 99% bylbym posadzony o to ze samochod byl
skasowany i klepany - bo byly malowane drzwi.

Jezeli wiec "fachowcy" potrafia w szopie zespawac samochod z 2 polowek a
geometie naciagac wyciagajac ciagnikiem samochod zaczepiony o fundament to az
strach cos kupowac w komisach.
Co chwila na jakim forum pojawia sie wpis ze kogos oszukano, ze cos nie tak itp.
Mialem jeden uszkodzony samochod kupiony w DE - wtedy nie bylo mnie stac na
inny. Co chwila cos z nim sie dzialo, a to szpachel, a to zbieznosc, a to
uszczelka przeciekala. Potem kupilem nowy i powiem jedno ta utrata wartosci
jest cena za spokojny sen, mniej nerwow, gwarancje itp. Jezeli kogos nie stac
trudno ale jezeli stac to moim zdaniem warto.

Teraz chce kupic cos wiekszego bo takie mam potrzeby. Ceny w salonach sa
wysokie. Licze na jakies rabaty po nowym roku wiec sie wstrzymuje ale
probowalem tez znalezc cos uzywanego - 1-2 rocznego w dobrej cenie. Przez 3
miechy nie znalazlem zadnej takiej okazji o jakiej piszesz. A to co ogladalem
to na pierwszy rzut oka smierdzialo megakosmicznym walkiem wiec powiedzialem -
nie dziekuje.



Temat: To nie joke, to Juke
No właśnie. Widząc rano pierwsze zdjęcia na stronie www.amis.pl omal nie spadłem z krzesełka. Doszło chyba do fuzji Micry z Quasqaiem i 370Z, a coś takiego nigdy by nie przyszło mi do głowy. Owszem, oglądałem prototyp qazany i coś słyszałem o wersji produkcyjnej, że ma przzypominać dorożkę. Ale ze światłami Micry?!!! A te wielkie, okrągłe lampy na środku maski kojarzą się z... Ładą Nivą.
Nieeee, panowie, styliści! Co wam do głowy przyszło...
Ale z drugiej strony takiego auta było nam trzeba. Koniec z rysowaniem terenówek ekierką, wizji pudełkowatych i nudnych jak Mitsubishi RVR czy Outlander. Mały SUV miał kojarzyć się z analogią do Jeepa Compassa, a odróżniał się atrapą i znaczkiem (Tiguan, Qasqai, a nawet obecna Sportage). Światowa premiera Juke przyćmiła nawet nową Kię, która mimo elegantiorum byłego stylisty Audi po prostu wysiada.
Doprawdy, ZBRZYDŁ mi QASQAI! Choć oglądałem w salonie i jedyną wątpliwość wzbudził w nim fakt, czy nie ma on zbyt oczywistego wyglądu. I czemu nowe auta nie mają za grosz dawnych emocji, wręcz swojej legendy.
Brakuje dziś aut takich, na których wychowała się młodzież lat 80. Honda CRX była kiedyś kultowa, niezły był 3-drzwiowy Civic ad. 1990. Dziś jedni chcą być piękni (Fiat Bravo, Alfa Giulietta), inni szpetni (SSangyong Rodius, Seat Exeo, Opel Meriva), a jeszcze inni zajmują upatrzone pozycje przeciętności (5008, Verso). W Juke tego nie ma. A jest legenda Hondy CRX - czyli to, czego nie zrozumieją posiadacze poprzedniego Civica (obecnego chyba też nie). To czyste szaleństwo, concept car na drodze, zjawiskowe medium, prawdziwy samochód (czyli emocje... nareszcie). Choć nie jest piękny jak Alfa 156, to powala na nogi tak samo jak ona, gdy widziałeś ją pierwszy raz na drodze.



Temat: Oto fakty
Oto fakty
Fakty dotyczace Skody:

1. Samochody Skoda to niepelnowartosciowe podrobki samochodow marki VW.
2. Skoda nie jest czeska marka, ale niemiecka przeznaczona na biedarynki, z tego
powodu jest gorszej jakosci i o mniejszym bezpieczenstwie.
3. Skoda to najgorsza marka w Europie jesli chodzi o caloksztalt porownywalna je
dynie z Dacia i Lada.
4. Prestiz Skody jest zerowy.
5. Bankrutujaca Skoda zostala uratowana na poczatku lat 90-tych przez J. Kulczyk
a, ktory kupil wiekszosc jej rocznej produkcji i upchnal na naszym rynku.
6. Skoda Felicja jako jedyny samochod w kapitalistycznej Polsce osiagaj wieksze
ceny na gieldzie niz w salonie. O czym to swiadczy, tlumaczyc nie trzeba.
7. Samochody Skoda sa budowane z czesci, ktore nie przeszly kontroli jakosci w z
akladach VW, Audi i Seat.
8. Skoda Octavia to samochod, ktory najdluzej byl produkowany bez zadnego restyl
ingu w ostatnich latach, a ktory az do 2005 roku oferowany byl jako nowoczesne a
uto klasy sredniej.
9. Skoda Fabia to nie kompakt, ale klasa B - zubozone Polo.
11. Skoda Octavia to nie klasa srednia, ale kompaktowa - zubozony Golf.
12. Skoda Superb to nie klasa wyzsza, ale srednia - zubozony Passat.
13. Konkurencja Skody Fabia sa wylacznie Dacia Logan i Daewoo Aveo.
14. Na pasku u Skody chodza dziennikarzy pism motoryzacyjnych pochodzenia niemie
ckiego.
15. To nieprawda, ze Skoda jest lepsza od Audi, Mercedesa i BMW. Gazety prezentu
jace takie porownania klamia za pieniadze.
16. Skoda Fabia byla samochodem sluzacym do testow nowej plyty glownej nowego Po
lo. Testowali ja glownie Polacy, Czesi i Slowacy, jako narody gorszej kategorii.

17. Klientela Skody w Polsce to ludzie bez wlasnego zdania i poczucia wlasnej wa
rtosci. Kupuja Skode, bo jak barany wierza w jej agresywny marketing.
18. Skoda to marka, ktora w ostatnich latach miala najwiecej pseudowersji swoich
samochodw. Czojs, Ajs, Fresz - wszystko to byly zwyczajne wersje nazwane tak, a
by wygladalo, ze to nowe auta. Oczywiscie nazwy brzmia z angielska, zeby skusic
wiecej prostaczkow zafascynowanych Hameryka.
19. Kierowcy Skod to najgorsi kierowcy i bajbardziej niebezpieczni.
20. Skody to samochody kupowane w Polsce na najwieksza ilosc rat.




Temat: Wypasiona Octavia czy nowa Avensis?
Gość portalu: fragles napisał(a):

> Witam
>
> Planuje kupic na dniach samochod. Po dlugich analizach
> i przeczytaniu kilkunastu testow w prasie
> motoryzacyjnej zdecydowalem sie na wybor sposrod Skody
> Octavii i Toyoty Avensis. Potrzebuje wygodnego i
> bezpiecznego samochodu rodzinnego na zblizajace sie
> wakacje i te dwa idealnie spelniaja ta role.
> Mam tylko dylemat, co wybrac. Toyota jest wprawdzie
> troche wieksza, ale tylko optycznie no i oferuje
> podobno wiekszy prestiz chociaz ja tak nie uwazam.
> Skoda to marka z tradycjami i jej produkty sa naprawde
> dobre, moze nawet lepsze niz Toyoty, ktora ostatnio
> trocge odupadla. Z drugiej strony czy warto kupowac
> samochod, ktory niedlugo zastapiony przez Octavie II.
> To dopiero bedzie przeboj, ale ja musze miec samochod
> max za miesiac. Na dzis sklaniam sie ku Octavii, ale
> moze ktos mnie przekona do Toyoty?
>
>
Cześć.
Miałem podobny dylemat, tyle że poszukiwałem auta z rocznika 2000. Nie
przyglądałem się nowej Avensis, więc nie będę sie wypowiadał. Byłem natomiast
w salonie Skody. Jeżeli miałbym się zastanawiać między Avensis lub Octavią
wybrałbym Avensis lub Toledo :-)). Naprawdę jeżeli chodzi o Skodę to nie można
za 70,000 sprzedawać auta tak tandetnie wykonanego w środku. Jeżeli chodzi o
Toledo to za 70,000 spokojnie kupisz wersję Signo (climatronic, 4Xpp, alu, abs
i inne) ze wszystkimi bajerami poza skórą i 110KM silnik tdi. Po kilku latach
bez trudu sprzedasz za naprawdę porządne pieniądze. Jedyną wadą Toledo jest
wprawdzie duży, ale niespecjalnie wygodny bagażnik (w odróżnieniu od
poprzedniej wersji jest to nadwozie 4-drzwiowe). Avensis to nowy model, ale
diesel będzie pewnie sporo droższy i nie sądzę by był dostępny za miesiąc.
Naprawdę sprawdź i tę opcję. Miałem stare Toledo, sprzedałem (12-letni
samochód za dobre pieniądze w kilka godzin), szukałem długo używanego diesla i
już za 2 tygodnie będę go miał.
p.s. Seat daje do Toledo ubezpieczenie na rok w cenie. Potarguj się a na pewno
będziesz zadowolony. Tylko proszę nie jedź do Komety!!!



Temat: Hyundai na 4 miejsu w tescie AutoBild
Hyundai na 4 miejsu w tescie AutoBild
Na stronie Hyundaia znalazlem taki kwiatek:

Marka HYUNDAI na czwartym miejscu w niemieckim rankingu jakości

W tegorocznym niemieckim rankingu dotyczącym jakości samochodów, przygotowanym
przez magazyn branżowy „Auto Bild”, firma Hyundai zajęła czwarte miejsce
ustępując miejsca tylko trzem producentom japońskim.

Ocenie poddano 20 najpopularniejszych w Niemczech marek samochodów w siedmiu
kategoriach: wyniki ankiety wśród 25 tysięcy użytkowników aut, liczba akcji
serwisowych związanych z wadami fabrycznymi, wyniki siedmiu milionów badań
przeprowadzonych przez TÜV(niemiecką instytucję zajmującą się kontrolą
techniczną), testy długodystansowe przeprowadzone przez „Auto Bild”,
reklamacje czytelników, które dotarły redakcji, ocena sieci dilerskiej i
serwisu oraz warunki gwarancji.

Hyundai uzyskał dobre wyniki w kategorii testów długodystansowych, reklamacji
nadesłanych przez czytelników (w 2003 roku nie zgłoszono żadnej reklamacji),
akcji serwisowych (jedna) oraz warunków gwarancji.

Ranking „Auto Bild” oceniający jakość w długim okresie użytkowania,
niezawodność i zadowolenie klientów z samochodów wygląda następująco:

1. Mazda
2. Toyota
3. Honda
4. Hyundai
4. Nissan
6. Mitsubishi
7. Opel
8. Volvo
9. Smart
10. Ford
11. Citroen
11. Mercedes
13. Seat
14. Audi
14. BMW
16. Peugeot
16. Renault
16. Skoda
16. VW
20. Fiat

Źródło: „Auto Bild” nr 47 z dnia 19 listopada 2004.

Co myslicie o Hyundaiu Matrix? W sumie malo znany wozek, a widzialem dzisiaj w
salonie.



Temat: sport we Wrocławiu
> Chodzi generalnie o ćwiczenie dla zdrowia,poprostu chciałabym się chociaż raz
w
>
> tygodniu porządnie wysilić i poruszać.Nie mam za bardzo sprecyzowanych
> oczekiwać co do rodzaju tego sportu.A że jestem niezbyt zamożną studentką
> zależałoby mi na niewysokiej cenie.
> Kursy samoobrony,takiej właśnie,która pomoże mi się obronić na ulicy na pewno
> bardzo by mnie interesowały.
> Dziękuję za wszelkie sugestie.
> pozdrawiam

Generalna uwaga.
Cwiczenie raz w tygodniu (choc to lepsze niz totalny bezruch), nie wiele daje -
jezeli zalezy ci na wmiare trwalych, widocznych efektach swojej pracy proponuje
zajecia minimum 2x idealem sa 3x/tyg.(dotyczy kazdej dyscypliny)

Wszelkiej masci kursy samoobrony, tzw. samoobrony dla kobiet unikaj jak ognia -
to pic na wode, nastawiony na wyciagniecie pieniedzy - jedyne co mozesz zyskac
po takim "kursie" to wieksza pewnosc siebie lecz nie idaca w zadnej mierze w
parze z jakimikolwiek umiejetnosciami co moze doprowadzic do tragedii...

Wszelkie formy walki z takim nastawieniem rowniez odradzam - tu czeba
systematycznosci, uporu, no i kaska tez troche na te lepsze/skuteczniejsze leci.
Generalnie:

1.Jesli bys sie zdecydowala jednak na cwiczenie czegos realnego (np. na ulicy)
polecam:

jest szkola pod patronatem bjj polska trening sa w hali zapasniczej na ulicy
mieszczanskiej wejsce od ul. Dlugiej za stacja statoil i salonem seata
, tu nauczysz sie realnej walki, skutecznej samoobrony na ulicy, ale bedzie
naprawde ciezko;)
www.vertat.com.pl/bjj -link do ich str.internetowej tam sa informacje i
telefony. Najlepsza szkola realnej walki we wroclawiu. Polecam. Przyjdz na
trening i zobacz czy ci odpowiada, czy czujesz sie na silach. Naprawde warto.

2.Spawdzone szkoły karate:

w V LO na grochowej masz kyokushin -szkola z tzw.tradycjami, istnieje od wielu
lat, dobra kadra, dobrzy instruktorzy, preznie dzialaja, zawody, pokazy. Jedna
z nielicznych szkol karate gdzie mozna rzeczywiscie sie czegos nauczyc. Sekcje
w kilku miejscach wroclawia.
adres ich strony: www.karate.wroc.pl zdaje sie ze dla chetnych czegos troche
bardziej realnego prowadzone sa dodatkowe zajecia z boksu

Masz tez ciekawa (mila atmosfera, sami studenci, spokojnie, bezkontuzyjnie)
sekcje przy Akademii Rolniczej we Wroclawiu treningi na ul. Chełmońskiego 43 -

ich stronka (biedna ale masz tam adres i godziny treningow-czy aktualne to nie
wiem)

www.www.azs.wroc.pl/sport/karate

walczyc sie tam nie nauczysz, ale dla szeroko rozumianego "sportu" i milej
kadry instruktorskiej warto.Typowa sekcja studencka, masz zaliczenie z wf:), a
w wakacje Zarzycki zawsze organizuje jakis oboz rekreacyjny. Fajne dla
dziewczyn:)))

3. Jak chcesz cwiczyc dla czystej hehe ekspresji ruchowej, masz w XIV LO ul.
Szczytnicka szkolke kun-fu YMAA. Generalnie oszolomy, ale jesli chodzisz tam z
nastawieniem aby pocwiczyc, porozciagac sie, nabyc trusiecki kondycjii a
wszystko to w otoczce lekkiego mistycyzmu to czemu nie. Napewno nie naucza cie
REALNEJ samoobrony, ale sa zajecia z Tai-CHi jak kto lubi i takie tam.
Generalnie cwiczyc mozna zamiast baletu, napewno nie zaszkodzi a i znajomym
powiesz ze cwiczysz kung-fu;)Wazne aby podchodzic do ich szkoly jak do
gimnastyki a nie szkoly walki. I bedzie ok. ps. maja fajne koszulki i mili
niezepsuci ludzie tam cwicza. hehe

www.ymaa.to.pl -ich wroclawska stronka internetowa, kiedys byli na
Szczytnickiej a na Hutniczej Zwirek prowadzil gr.poczatkujaca-nie wiem jak
teraz. Sama sprawdz

4.Na koniec na ul.Rogowskiej 52 osrodek basenowo-sportowy Redeco.
Nowowybudowany kompleks w sercu wroclawskiego blokowiska. Jest basen, fitnes-
silownia (nie pakernia tylko normalna silownia rekreacyjna dla pan i panow),
sauna, no i nijaki p.Burmistrz prowadzi grupe Capoeira -teraz to modne. Gosc od
lat zwiazany ze sztukami walki-zaczynal od karate shotokan w 113SP. Jest ok.
Sam osrodek choc cenowo nieco drogo tez daje rade. Czysto, schludnie,
bezstresowo, bezdresowo, typowy klub fitnes-rekreacyjny dla mlodych ambitnych i
niedzielnych rodzinek z dziecmi;P)

Masz jeszcze basen na ul. Teatralnej-stary poniemiecki kompleks basenowy,
obiekt zabytkowy -czuc ducha historii, jest nauka plywania, jest tez
doskonalenie. Czasem klimat jak z Misia, ale ogolnie pozytywnie. Taniej niz w
Redeco, ale warunki sanitarne i generalnie socjalne srednie (nie az tak zle).
Sam tu chodze, dla mnie super. Jak chcesz PLYWAC a nie siedziec w wodzie przez
kwadrans i potem zabka jedna dlugosc i znowu 15 min odpoczynku to tylko
Teatralna. Dla calkiem hmm...niewycwiczonych sa tam zajecia typu fitness w
wodzie, wyszczuplajace.

Niezly felieton mi wyszedl nie? Chyba ulatwolem Ci wybor, jak cos to pytaj.
Masz przekroj moim zdaniem najlepszych wroclawskich klubow od tych gdzie cwiczy
sie hardcorowo-ale realnie, az do tych powidzmy rekreacyjnych, nastawionych
bardziej na otoczke, ale rekreacja tez sport.

pozdraw,




Temat: Ojcowie walczą o dzieci. I się organizują
Ojcowie walczą o dzieci. I się organizują
Ojcowie z Bydgoszczy, którym po rozwodzie żony utrudniają kontakt z
dziećmi, założyli Stowarzyszenie Ochrony Praw Dziecka. Razem chcą
walczyć o zmianę polskiego prawa.

miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,4747499.html
Krzysztof (imiona ojców i dzieci, na prośbę bohaterów tekstu,
zostały zmienione) rozstał się z żoną, gdy córka miała dwa lata. One
mieszkały na Śląsku, on nad Brdą. - Przez kilka lat jeździłem 400
km, by zobaczyć Martę - mówi. - Ale często do tych spotkań nie
dochodziło, bo dziecko akurat jadło obiad albo wyszło z dziadkami.
Widywaliśmy się tak rzadko, że mała czasem mnie nie rozpoznawała.
Pierwszy raz mógł zabrać Martę do Bydgoszczy, jak miała 6 lat. - Nie
mogłem jej kąpać, spać z nią w jednym pokoju. Mama straszyła ją, że
dorośli molestują dzieci. Napracowałem się, by zasłużyć na jej
zaufanie. Udało się. Dziś Marta ma 17 lat 3 miesiące i 4 dni.
Wreszcie mamy naprawdę dobry kontakt.

Waldek, 30-letni nauczyciel, przed rozwodem ustalił z żoną, że syn
będzie spędzał trzy dni u niej, trzy u niego. - Pozwoliła mu przyjść
tylko raz - mówi. - Wystąpiła do sądu o ograniczenie mi praw
rodzicielskich. Dostałem weekendy. Gdy odwożę Bartka do matki,
płacze, błaga o jeszcze kilka minut. A ona wyrywa mi go z rąk. Rani
go, dlatego w sądzie będę walczył, by syn mieszkał u mnie. Jeśli
wygram, nie będę wnosił o ograniczenie jej kontaktów. Dogadamy się.

Jarosław Maciaszek, 35-letni specjalista ds. jakości w bydgoskim
salonie Seata, też jest w trakcie rozwodu i rzadko spotyka się z 2-
letnim synem. - Przekonują mnie opinie psychologów, którzy twierdzą,
że do siódmego roku życia dziecko powinno być przy matce, bo ma z
nią silniejszą więź. Nie chcę Michasia od niej oderwać. Ale chcę
mieć możliwość widywania go. Jak normalny ojciec.

To on założył Stowarzyszenie Ochrony Praw Dziecka w Bydgoszczy.
Zaczął od strony internetowej poświęconej synowi. Skontaktowali się
z nim inni ojcowie borykający się z podobnymi problemami. Poznał
m.in. Waldka i Krzysztofa. Razem założyli Stowarzyszenie Ochrony
Praw Dziecka. - Będziemy walczyć o prawa dziecka do obojga rodziców,
a nie o prawa ojca - mówi Maciaszek, jego prezes. - Bo sądy
zamieniają się w szopkę, gdy matki za wszelką cenę starają się
udowodnić, że ojcowie nie podołali zadaniu. Musimy przełamać
stereotyp, że najgorsza matka jest lepsza niż ojciec. I może
bezkarnie nie wpuszczać ojca do domu, nawet gdy sąd na to pozwolił.
Praktycznie nie mamy żadnych narzędzi, by wyegzekwować wyrok.

Prawo przewiduje karę dla rodzica, który uchyla się od płacenia
alimentów, czyli wyrządza dziecku szkodę materialną, a dla tego,
który rani je emocjonalnie, separując od ojca czy matki jest
pobłażliwe. - Można ewentualnie przyjść po dziecko z policją. Ale
nikt rozsądny tego nie zrobi. Rodzic, który ogranicza kontakty z
dzieckiem drugiemu, powinien mieć ograniczone prawa rodzicielskie.
Taka sankcja powinna być zapisana w kodeksie karnym. Dlaczego? Bo to
działanie na szkodę dziecka.

Ojcowie z SOPD uważają też, że w kodeksie rodzinnym powinien być
zapis o minimalnym czasie, który przysługuje po rozwodzie rodzicowi,
z którym dziecko nie mieszka. - Żeby nie dochodziło do takiej
sytuacji, że ktoś dostaje 72 godziny spotkań na rok - mówi
Maciaszek. - Przez trzy dni nawet cudotwórca nie podtrzyma żywej
relacji z dzieckiem. I nawet, jeśli przyzna, że nie był idealnym
ojcem, to już nigdy nie będzie miał szansy na naprawę swoich błędów.

Założyciele stowarzyszenia na razie spotykają się co piątek w klubie
Odnowa przy ul. Planu 6-letniego 38. Mają już swojego prawnika,
szukają psychologa i mediatora. Można się z nimi skontaktować przez
stronę internetową: www.tata.bydgoszcz.pl - Chcemy w swoim działaniu
zjednoczyć samotnych ojców z całej Polski - mówi Maciaszek. - W
samej Bydgoszczy mnóstwo osób ma takie problemy jak my. Zgłaszają
się do nas nawet babcie, które skarżą się, że tak jak ich synowie
mają ograniczony kontakt z wnukami. Mam nadzieję, że pisząc wspólnie
do rzecznika praw dziecka albo praw obywatelskich, będziemy mieli
większą siłę przebicia.

W ubiegłym roku sądy przyznały prawo do opieki nad dzieckiem tylko 5
proc. ojców.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz




Temat: Fundamenty dojazdów prawie gotowe
Ja wysunąłem jedynie luźny pomysł. W sumie po to właśnie jest Forum. Trudno
wymagać entuzjazmu od Mieszkańców ul.Dobrzykowskiej i wszystkich pobliskich do
takiego rozwiązania. Tak jak trudno wymagać podobnego entuzjazmu od osób
zamieszkujących choćby Kolegialną czy Sienkiewicza w stosunku do natężenia
ruchu autobusów KM. Z drugiej strony - większość z nas chce mieć możliwość
dojazdu bezpośrednio z własnego osiedla właśnie w tamten rejon. I co z tym
zrobić? Skasować czerwoniaki i dopuścić jedynie ruch samochodów osobowych?
Dobrzykowska jest ulicą wylotową. I z całym szacunkiem dla jej Mieszkańców ruch
na niej bedzie wzrastał. Radziwie już dawno przestało być zacisznym osiedlem.
TIR-y na Dobrzykowskiej to nie jest idealne rozwiązanie i mam tego całkowitą
świadomość. Tyle, że jest to rozwiązanie pomiędzy złym i gorszym. Jedynym
właściwym jest oczywiście maksymalnie szybkie wybudowanie dróg dojazdowych od
węzła w Górach do węzła w Goślicach i wyprowadzenie tym samym ciężkiego ruchu
poza teren zwartej zabudowy. I szczerze mówiąc nie zależy mi, która opcja
rządzi w płockim ratuszu. Błyskotliwość obecnych władz jest porównywalna z
poprzednimi ekipami. Każda z nich miała czas się wykazać. Mnie zależy, żeby w
tym mieście, które wybrałem za swoje, dało się normalnie żyć. Żeby tu był
Gospodarz a nie ktoś na etacie.
Ja nie forsuję pomysłu, żeby Mieszkańcom ul.Dobrzykowskiej czy całego Radziwia
żyło się gorzej. Zawsze jest coś za coś. Być może przeniesienie ciężkiego ruchu
na nowy most sprawi, że łatwiej będzie po prostu dojechać do Centrum przez
stary. Mówię - być może. Na pędzące od strony Dobrzykowa TIR-y szybko może
znaleźć się sposób - tak jak znaleziono go w pobliżu salonu Seata. Cała ta
dyskusja ma zdecydowanie akademicki charakter. I proponując mi przeprowadzenie
się na Dobrzykowską wchodzimy raczej w sferę emocjonalną niż racjonalną. Jestem
w stanie zrozumieć ważne argumenty Mieszkańców Radziwia tak jak rozumiem
mieszkańców np.Wyszogrodzkiej. "Starej" Wyszogrodzkiej, którzy muszą znosić
ruch TIR-ów od zawsze i nie pamiętam by ktoś z lewobrzeżnego Płocka za nimi się
ujął. Gdy odwiedzam ludzi z Południowej i akurat przejeżdża pociąg też trzęsie
się wszystko. Więc co - zlikwidować w tym miejscu tory - proszę bardzo. A
którędy pojadą wtedy TIR-y? Może przez Dolinę Rozpudy? O każdym pomyśle można
dyskutować - byle tylko widzieć coś więcej niż granice własnego ogródka.
Jeszcze raz mówię - ruch tranzytowy na Dobrzykowskiej to nie jest idealny
pomysł. Choćby to było rozwiązanie jedynie czasowe - do momentu wybudowania tej
nieszczęsnej drogi dojazdowej przez Ciechomice do Gór. (Swoją drogą ciekawe czy
mieszkańcom Longinusa też się do niej tak śpieszy - może ktoś zabierze głos w
tej sprawie?). Chętnie poczekam na inne propozycje - bo z całym szacunkiem dla
Mieszańca - ale oprócz krytyki nie mogę jakoś w zajątym przez Panią (Pana)
stanowisku znależć jakiegokolwiek(!) innego rozwiązania. A to - jakby nie
patrzeć - oznacza akceptację stanu obecnego. Czyli wszystko OK!? Pozdrawiam
Forumowiczów.



Temat: Seat Leon II - probowalem...
Seat Leon II - probowalem...
Odkad tylko go ujrzalem pierwszy raz na ulicy gdzies w czerwcu zeszlego roku,
to zakochalem sie w tym samochodzie, ostatnio kiedy zastanawialem sie nad
nowa Ibiza (pisalem o tym tutaj na Forum) to w salonie zaproponowali mi zeby
wziac na pare godzin Leona II - mimo zapewnien, ze nie kupie bo za drogie
auto jak na moja kieszen. No nic wcisneli mi w lape kluczyki od leona 2.0 140
KM, kola 18 calowe (opcja) Szef sprzedazy firmy COANSA na Teneryfie
powiedzial tylko, zeby za bardzo sie nie sugerowac tym, ze to diesel.
Sluchajcie - na codzien jezdze 10 letnia Ibiza, ktorej z 60 koni polowa juz
pozdychala. Na pierwszy rzut poszla oczywiscie autostrada i dosc stroma
gorka, gdzie moj zgrabek na 4-ce nie moze pociagnac, a po wrzuceniu 4 juz w
Leonie mialem 140km/h - na 6-tym biegu (tak, tak 6 biegow ma ten diesel)
pociagnalem do 190km/h wiecej dostalem zakaz od mojej kobiety. Autko super
trzyma sie drogi, wogole nie czuc tej predkosci. Po kilku godzinach
musielismy oddac, z wrazenia zdjec nie porobilismy a po oddaniu bylo juz
ciemno. Dostalismy zaproszenie na drzwi otwarte seata do Santa Cruz,
pojechalismy poogladac inne seaty, pol zartem pol serio zapytalem czy duzo
ludzi jest juz zapisanych na tego seata uzywanego do prob, lista byla dluga,
ale ze gostek byl mily powiedzial ze no on ma takie autko, ktorego jeszcze
nie chce sprzedac i wogole najslabsze i takie tam. I tym sposobem zostawil
nam na 4 dni w uzytkowanie Seata Leona 1.6 - 105 KM No to juz nie bylo to -
wiadomo. Bylo to najtansza wersja Reference, dodatkowo zainstalowali jej
zmieniarka 6 ply CD, alarm, elektrycznie regulowane i zamykane lusterka,
aluminiowe felgi 16 calowe, bluetooth, przyciski do radia w kierownicy i
jeszcze pare innych mniej lub bardziej przydatnych bajerow. Myslalem, ze 105
KM (inne zrodla podaja 102) to malo na jakby nie bylo nie lekkie auto, ale
jest w sam raz, skrzynia krotko zestopniowana - tylko jakby to powiedziec -
pali troche.....

Po 4 dniach chcialo mi sie plakac oddajac go. Nowe auto w tej wersji koszyuje
tutaj okolo 17-18.000, z bajerami jakie ma dolozone wiecej, gosc chce mi go
sprzedac za 14.000 euro jeszcze ma mi potwierdzic cene. I uwazam ze jest to
okazja, ale Prawo Murphy´go chce tak, ze splacam laptopa i pare innych rzeczy
i cholera boje sie zaryzykowac wejscia w kolejne raty, bo podwinie mi sie
noga i bedzie zle..... Ale jesli nie teraz, ja to auto kupie i polecam Wam z
calego serca. Nie wiem czy juz jest sprzedawany w Polsce (rok juz odkad jest
u mnie sprzedawany prawie minal) bo na seat.pl nie ma mowy o nowym seacie.
Mam troche zdjec z niedzieli popstrykanych jesli ktos bylby chetny to z
przyjemnoscia wysle na maila, albo moze ktos mi poda jakas galerie gdzieby
mozna bylo to wrzucic to zrobie to bo z htmlu jestem cienki




Temat: SEAT LEON 1.8 20v
SEAT LEON 1.8 20v
Eksploatuję swojego Leona od 10.2000 r. i zdążyłem poznać go
dokładniej. Praktycznie wszystkie opinie zamieszczane w mediach
o tym modelu są bardzo pozytywne, ale ja chciałbym podzielić się
kilkoma krytycznymi uwagami do jakich sprowokowała mnie
zachwalana w prasie motoryzacyjnej „wysoka jakość” (podobno
najlepsza w koncernie Volkswagena) produktów hiszpańskiej
fabryki:

1. Na drugi dzień po odebraniu samochodu z salonu, zaświeciła
się kontrolka poduszek powietrznych, wadę usunięto dopiero po
trzech miesiącach (czas jaki był potrzebny na zlokalizowanie
przyczyny i sprowadzenie z Hiszpanii odpowiedniej części).
2. Podczas mycia nadwozia stwierdziłem, że poziome powierzchnie
powłoki lakierniczej pokryte są zapieczonym pyłem, którego
pochodzenie trudno mi jest ustalić (może to być pył lakierniczy,
kurz zaschnięty na świeżym lakierze podczas składowania w
fabryce, na składzie celnym lub podczas transportu). Udało mi
się go usunąć z szyb, natomiast z lakieru nie będę próbował.
Serwis twierdzi, że nie opłaca się polerować dobrego lakieru,
gdyż pył jest praktycznie niewidoczny. Osobiście odpuściłem tę
sprawę i nie mam zdrowia ani czasu wojować z firmą SEAT.
3. Odprowadzanie wody dostającej się do wnętrza drzwi (np.: woda
spływająca po szybie ) jest źle wykonane lub niedokładnie
zmontowane albo co gorsze źle zaprojektowane, gdyż woda ta
zamiast spływać na zewnątrz pojazdu poprzez wykonane otwory na
dole wewnętrznego poszyciu drzwi, wydostaje się z pod
plastikowej tapicerki i gromadzi się na szerokich progach Leona.
W krytycznych sytuacjach zalewa dolny odcinek gumowej uszczelki
drzwi co może prowadzić do gromadzenia się wilgoci pod
wykładziną podłogi. Wada ta występuje we wszystkich drzwiach.
Serwis nie chciał na początku dać wiary tej usterce, ale nie
obyło się bez kolejnych dwóch wizyt i doszczelniono jak się
potem okazało mocowanie wewnętrznych płyt montażowych do
poszycia drzwi.Usterkę udało się usunąć tylko w trzech drzwiach
w czwartych servis nie potrafi zlokalizować przyczyny tego
zjawiska.
4. Zespolone tylne światła nie odizolowano dostatecznie od
napełnienia się ogrzanym powietrzem wnętrza pojazdu, jest to
zauważalne dopiero w okresie spadku temperatury poniżej punktu
rosy (tzn. skraplania się pary wodnej na schłodzonych
obiektach). Takimi obiektami są bezbarwne klosze świateł cofania
i kierunku jazdy (gdyż tylko one szybko oddają ciepło) w okresie
jesienno-zimowym. Skroplona para wodna nie mogąc szybko
odparować gromadzi się w kloszach niszcząc żarówki i powłoki
lustrzane. Serwis oczywiście na tę uwagę nic nie może poradzić.
W poprzednich modelach Seata nie było bezbarwnych kloszy świateł
cofania lecz lekko przydymione (nie oddają tak szybko ciepła)–
dlaczego z tego zrezygnowano?.
5. Kilka drobnych uwag świadczących o niesolidności i
niedokładności montażu:
5.1. brzęczenie w desce rozdzielczej – występowało przy
określonej prędkości obrotowej silnika - usterkę udało się usunąć
5.2. także jadąc po kostce elementy wewnętrznego wykończenia
stają się źródłami hałasu,
5.3. tylny zderzak nierówno zamocowany (szpara pod dolną
krawędzią klapy bagażnika w kształcie klina) – usterkę usunięto
z komentarzem: „że musiałem w coś uderzyć”,
5.4. wymiana ramienia tylnej wycieraczki-źle pracował zawias
podnoszenia ramienia. Nowe ramię tak samo źle pracuje. Chyba
prostego zawiasu w koncernie VW nie potrafią wykonać.
6. Nie wiem dlaczego serwis SEAT-a nie odnotowuje w książeczce
gwarancyjnej żadnej naprawy w okresie gwarancji. Tłumaczenie
dealera: producent nie przewiduje takich wpisów ( czyżby Seaty
byłyby bezawaryjne ?) jakoś mnie nie przekonuje.
7. Moim zdaniem nadwozie nie jest dostatecznie wyciszone i
odizolowane od szumów toczenia szczególnie na oponach letnich.
8. Niestety spotkała mnie niegroźna stłuczka. Na sprowadzenie z
Hiszpanii części na wymianę w moim aucie czekałem 2.5 miesiąca
co oczywiście nie świadczy o przejętej od Volkswagena dobrej
organizacji w przepływie informacji od delera do producenta i na
odwrót.




Temat: Coś na sezon ogórkowy - podupadanie Saaba
karakalla napisał:

> Klientowi estetyczno-prestiżowemu może ta cała technika generalnie powiewać, li
> czy się image.

Zgadzam się.

> Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden przykład podobnego przenoszenia, i to niżej
> - Toyota Camry, inaczej oplakietkowana, jako Lexus ES, wygląda na to, że całki
> em chodliwa, skoro wyszła kolejna generacja. Mały fenomen.

Camry to, jak pisze v-6, fundament amerykańskiej oferty Toyoty. Z dat na wiki wynika, że ES albo pojawiał się nieco wcześniej niż Camry, albo równocześnie. Moim zdaniem, to po prostu lepiej wyposażona i z silniejszymi silnikami wersja Camry. Tak samo jak dawniej Passat kończył się na V6 (poza W8 wymarzonym przez Piecha, ale niekoniecznie przez klientów), a A4 dochodziło do V8 w S4 i RS4.

A dawniej było to wszystko jeszcze jawniejsze i każdy Lexus miał wręcz identyczną Toyotę gdzieś tam w sprzedaży, vide choćby:
images.google.com/images?q=Toyota+Crown+Majesta
images.google.com/images?q=Toyota+Aristo

> Jednak co do generaliów nieodmiennie zgoda, teraz np. Audi obdarzy szlachectwem
> Seata, rzucając swoje elementy do Exeo.

Nawet nie wiedziałem, że taki koncept istnieje. Czyli jednak jest kontynuacja tego, co miało miejsce w przypadku poprzedniej A4 i poprzedniego Passata.

Ciekawe, czy ten Seat będzie realnie tańszy i dostępny z AWD. Jeśli tak, Seat będzie robił najlepsze auto klasy średniej.

> 2. Co do analiz... A może jest tak, jak powiedział pewien szwedzki hrabia do sw
> ojego syna. Jak niewielką mądrością świat jest rządzony :)

I, jak pokazuje przyjrzenie się choćby polityce modelowej, daje się na to znaleźć przykłady.

> 3. To, że Ford i tak wykładając kasę na XF nie skorzystał z tego dla Volvo w su
> mie dość poważnie mnie zdziwiło, mimo wszystko. Różnica dzieląca premiery tych
> modeli nie była aż tak wielka, mimo dopracowanej technologii przedniego napędu
> ze wspomagaczami, Volvo tylnonapędowiec specjalnie by nie zaszkodził, a myślę,
> że mógłby pomóc, w perspektywie też bazy pod następcę XC90 czy jakiegoś gracza
> kawałek wyżej od S80, o jakim czasem tam się roi (miałoby to być wielkie kombi)

Wszystko prawda. Pewnie zdecydowała polityka. Polityka zawsze chrzani to, co by zgodnie z logiką i naśladownictwem innych mądrych, dobrze działało.

> A samo S80 mnie tam się podoba, auto ma np. b. korzystny stosunek wyposażenia d
> o ceny, bawiąc się konfiguratorami i porównując, bo ja wiem, S80 V8 z Audi A6 4
> ,2 dostaniemy dość sporą różnicę na korzyść Volvo. No i jest ładniejsze i od Au
> dicy, i od Mercedesa E.

> Brak kombi jest chyba jednym z powodów, dla których taki Lexus IS czy GS nie sp
> rzedają się tak, jakby mógły. Założę się, że kiedyś w Europie odejdzie się od p
> róby eksluzywnego pozycjonowania Lexa/Infiniti jako superprestiżowych, na co i
> tak nie mają szans ze względów tradycyjno-patriotycznych na rzecz wartości bard
> ziej utylitarnych.

Hmmm, niby oczywiste, a nie wpadłem na to. Spostrzeżenie bardzo trafne. Lexus kiedyś coś próbował, ale images.google.com/images?q=Lexus+IS+300+SportCross z niezaskakującymi marnymi skutkami, bo nie tak się robi kombi.

> 4. Wracając do Saaba... AWD ma niemałe znaczenie w Stanach, bez tego pewnie nie
> oglądalibyśmy 4Matica czy BMW z małym x-em. Tam 4x4 może wyciągnąć 9-5 z dołka
> , a fakt - w salonie obok nie ma Insigni.

Pod warunkiem, że Insignia nie pojawi się jako jakiś napompowany Chevrolet.

Ale może być jak mówisz, europejskie, mniejsze, twardsze i lepiej jadące wersje aut mogą być w USA uznawane za wersje bardziej prestiżowe ich ogromnych wozideł. Przykłady: Acura TSX względem amerykańskiej Accord, dawny Ford Contour SVT względem Taurusa, Cadillac Catera.

> Volvo ma jednak wszędzie bez porównan
> ia silniejszą pozycję niż Saab, tak że raczej sukcesu porównywalnego z S80/V70
> nie będzie

Zwłaszcza, że ten sukces jest kilkukrotnie większy, niż się spodziewałem. S80 sprzedaje się naprawdę dobrze. Tzn., V70 się sprzedaje, co potwierdza Twoją teorię o przyczynach kiepskich sprzedaży Lexów w EU.

> 5. Mazda 6 - ja się tylko głośno zastanawiam :)Rzeczywiście rozmiary tego auta
> budzą zaufanie.

Uwaga była bardzo słuszna. W badaniach w USA często klasyfikuje się auta nawet nie rozmiarami/klasami, a masą. Przy założeniu tych samych deformacji stref zgniotu, przyspieszenia działające na pasażerów w środku będą już dalej, z zasady zachowania momentu pędu, liniowo zależne od masy, tyle, że ze znakiem minus.



Temat: Coś na sezon ogórkowy - podupadanie Saaba
1. Teoria dotycząca przenoszenia technologii niższych do Bentleya czy RR jawi mi się jako słuszna — w sumie wydaje mi się (acz jest przeświadczenie oparte wyłącznie na analizie apriorycznej), że klient, którego określę roboczo jako technicznego, zainteresowany szczegółami, mechanizmami, je analizujący, kupuje w zbliżonej kategorii cenowej raczej pojazdy w rodzaju BMW M5, Audi RS6, AMG. Klientowi estetyczno-prestiżowemu może ta cała technika generalnie powiewać, liczy się image.

Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden przykład podobnego przenoszenia, i to niżej - Toyota Camry, inaczej oplakietkowana, jako Lexus ES, wygląda na to, że całkiem chodliwa, skoro wyszła kolejna generacja. Mały fenomen.

Jednak co do generaliów nieodmiennie zgoda, teraz np. Audi obdarzy szlachectwem Seata, rzucając swoje elementy do Exeo.

2. Co do analiz... A może jest tak, jak powiedział pewien szwedzki hrabia do swojego syna. Jak niewielką mądrością świat jest rządzony :)

3. To, że Ford i tak wykładając kasę na XF nie skorzystał z tego dla Volvo w sumie dość poważnie mnie zdziwiło, mimo wszystko. Różnica dzieląca premiery tych modeli nie była aż tak wielka, mimo dopracowanej technologii przedniego napędu ze wspomagaczami, Volvo tylnonapędowiec specjalnie by nie zaszkodził, a myślę, że mógłby pomóc, w perspektywie też bazy pod następcę XC90 czy jakiegoś gracza kawałek wyżej od S80, o jakim czasem tam się roi (miałoby to być wielkie kombi). W dodatku wydaje się, że mają tam jakiś problem koncepcyjny, czym zastąpić S60, czy dalej ma to być obrzynek S80. Tak sytuacja byłaby klarowna, FocuS40, Mondeo/S60 no i większe modele z tylnym napędem/4x4. Ale zdecydowali, jak zdecydowali.

A samo S80 mnie tam się podoba, auto ma np. b. korzystny stosunek wyposażenia do ceny, bawiąc się konfiguratorami i porównując, bo ja wiem, S80 V8 z Audi A6 4,2 dostaniemy dość sporą różnicę na korzyść Volvo. No i jest ładniejsze i od Audicy, i od Mercedesa E.

Brak kombi jest chyba jednym z powodów, dla których taki Lexus IS czy GS nie sprzedają się tak, jakby mógły. Założę się, że kiedyś w Europie odejdzie się od próby eksluzywnego pozycjonowania Lexa/Infiniti jako superprestiżowych, na co i tak nie mają szans ze względów tradycyjno-patriotycznych na rzecz wartości bardziej utylitarnych.

4. Wracając do Saaba... AWD ma niemałe znaczenie w Stanach, bez tego pewnie nie oglądalibyśmy 4Matica czy BMW z małym x-em. Tam 4x4 może wyciągnąć 9-5 z dołka, a fakt - w salonie obok nie ma Insigni. Volvo ma jednak wszędzie bez porównania silniejszą pozycję niż Saab, tak że raczej sukcesu porównywalnego z S80/V70 nie będzie, argumentów, żeby odbić klientów np. nowej piątce BMW chyba braknie. Może właśnie Volvo trochę uszczkną.

5. Mazda 6 - ja się tylko głośno zastanawiam :)Rzeczywiście rozmiary tego auta budzą zaufanie.




Temat: Oto fakty
Wiem o tym o czym piszę.
Skoda ze względu na dużą tanią produkcję,posiadając 100 letnią tradycję
zrobiła karierę swiatową.To że w Polsce dealerami zaostali przypadkowi ludzie z
listy Kulczyka najczęściej upadający dealerzy VW albo z listy poselskiej czy
rządowej to już inna sprawa.
Ale to dotyczy nie tylko skody.W innych markach tez nie jest lepiej.
Dealerami zostali ludzie których kwalifikacje samochodowe sprowadzaja sie do
posiadania prawa jazdy.
Dlatego nie mogą dziwic komentarze kierowców ze po przyjeżdzie do ASO obsługa
mówi że ,,te typy tak mają "i nie ptrafią usunąć usterki.
Właściciel salonu nie za bardzo wie o co chodzi a pracownik ma takie
kwalifikacje jakie może ocenić właściciel.
Niby w centarlach importerów siedzą fachowcy ,ale sami tez nie za bardzo mogą
wiedzieć o co chodzi w samochodzie /brak znajomości języka producenta ,ilość
typów samochodów,ilość typów silników(im więcej typów silników wiedza mechanika
jest odwrotnie proporcjonalna do ilości sprzedanych egzemplarzy/czy po prostu
brak motywacji do pracy z różnych powodów.
Nasza kultura techniczna jest bardzo niska więc musi minąć wiele czasu nim w
tej branży będzie normalnie.
Moim zdaniem o opini samochodu decyduje w przewazjącej mierze opinia
zaczerpnięta z kolorowych motoryzacyjnych czasopism.
Fanatyzm jakiegos frustrata samochodowego nie zmieni opini o samochodach.
Najczęsciej kochamy nasz I samochod .Nie mamy na początku życia dużo pieniędzy
więc ten I samochód jest najlepszy,najlepsza marka,a ponieważ mężczyzni w
Polsce sa wierni ?Tak samo sa wierni swojej marce.
I z tego korzystają producenci samochodów.
W Niemczech General Motors kupił bankrutującego Opla w 1926 roku ,czy w Angli
Vauxhala,i nie zmienił nazwy.Tak samo VW kupił upadające AUDI,Seata czy dobrze
prosperującą Skodę/najlepsza w demoludach/
Tutaj kłania sie tradycja.Czasami lepsze są stare warsztaty niż wypolerowane
kafelki w lśniących salonach.Ale też nie do końca?
Coraz częściej samochody są faszerowane elektroniką ,a coraz rzadziej można
spotkać fachowców samochodowych posługujących się komputerem.
Czym lepszy mechanik tym mniej wie na temat elektroniki,komputera? A czym
lepszy elelktronik komputerowiec tym gorszy mechanik.
Samochody osiągnęły taki poziom elektroniki/komputeryzacji że ludzie nie
potrafią za tym wszystkim nadążyć.
Ale to już problem producentów swiatowych ktorzy powinni ze sobą współpracować
na bazie unifikacji samochodu.
Samochód chyba jest produktem najbardziej zróżnicowanym pod względem
ergonomicznym.
W każdym samochodzie nalezy się najpierw nauczyć obsługiwać a dopiero potem do
niego wsiadać.Np instrukcja obsługi samochodu BMW ,,7" posiada 1000
stron /informacja zasłyszana/więc kto to przeczyta i kto sie tego
nauczy.Podpbno w BMW to juz zauważyli i zmienili ale co do tego to są
wiadomości usłyszane.




Temat: Koncerny motoryzacyjne szykują wielkie zwolnienia
Hmmmm
Fajna konkluzja nam sie szykuje...

Wynika z tego, ze nieco tylko rozniac sie co do diagnozy przyczyny problemow
amerykanskiej motoryzacji, co do merritum w pelni sie zgadzamy, ale jednak nie
przeszkadza nam to w zupelnosci "naskakiwac na siebie".
Ja po wysluchaniu Pani argumentacji (w kwestii amerykanskiego rynku
motoryzacji) przyznaje otwarcie, ze zwyczajnie sie z Pania zgodzam.

Nie ma tu meerkata, nigdy nie slyszalem od niego tez jakie Pani tu przytacza,
wiec ten watek dyskusji jest bezproduktywny. Wypowiedzialem sie chyba
merytorycznie co do mechanizmow, a glownym odnosinikiem do polemizowania byl
Pani zwrot o "wirtualnym mocarstwie". Teraz rozumiem przenosnie.
Bo chyba nie ma sensu dyskutowac, czy USA pozotana mocarstwem jako takim (nie
mowie o wymiarze militarnym).

Natomiast sa dwie sprawy, w ktorych polemika jest "nieunikniona".
Niezgodze sie z Pania co do rynku europejskiego. Nie mozna bowiem porownywac
rynku europejskiego z rynkiem amerykanskich jesli chodzi o jego otwartosc.
Juz sam fakt tak duzego rozdrobnienia tego przemyslu w Europie daje swiadectwo
jak zamkniety jest to rynek. Nawet wewnetrznie - chociazby slynne juz i
zwalczane obecnie przez UE zaleznosci dystrybucji i serwisu samochodow na rynku
wewnatrzeuropejskim. Ten rynek powoli sie liberalizuje, bo dluzej juz izolowac
go sie nie dalo wraz z rozrostem UE - zaczyna sie od liberalizacji
wewnetrznych - czyli outsourcingu serwisow i sieci sprzedazy. Salony sprzedazy
juz nie sa przywiazane na mocy prawa do marki, serwizy zewnetrzne juz moga
(przynajmniej teoretycznie) prowadzic przeglady serwisowe w okresach
gwarancyjnych. Jednak na zewnatrz to jeszcze rynek dosc mocno zamkniety, ale
tez do czasu. Gdyby miala Pani taka sutuacje jaka jest w USA, to nie mowilaby
Pani o "niszowosci" rynku aut koreankich. Limity ilosciowe, cla - to nadal
obowiazuje, ale tez do czasu. Japonczycy i Koreanczycy juz teraz rozpoczynaja
intensywne poszukiwania na miejsca nie tyle produkcji co samego montazu aut w
nowych panstwach UE, albowiem dzieki temu ochodza limity ilosciowe i cla na
wyroby gotowe, a liberalizacja prawa do serwisu i dystrubucji zdejmuje z nich
obowiazek kosztowne inwestycje w siec salonow i serwisu posprzedazowego.
To sie juz zaczelo i doskonale o tym Pani wie. Firmy motoryzacyjne w Europie
nie przezyja byc moze az takiego szoku, ale bedzie to z pewnoscia rowniez dla
nich ciezki czas. Juz trwaja zwolnienia i restrukturyzacje, chec (nieoficjalna)
sprzedazy Seata Chinczykom... Wschod pcha sie drzwiami i oknami na kolejny
rynek.
I tu nie ma co przerzucac sie argumentami, ze USA to, czy Europa to.
Sprzedalismy na Wschod tyle technologii w pogoni za tansza produkcja, ze ta
technologia do nas wraca tylnymi drzwiami - juz nie jako nasz wyrob, ale
autonomiczny wyrob ze Wschodu. Bronic sie przed tym embargami na dluzsza mete
nie da. Trzeba znalezc rozwiazanie, a jest o nie co raz trudniej.



Temat: Oto fakty
punkt 5 mija sie z prawdą
skodacalaprawda napisał:

> Fakty dotyczace Skody:
>
> 1. Samochody Skoda to niepelnowartosciowe podrobki samochodow marki VW.
> 2. Skoda nie jest czeska marka, ale niemiecka przeznaczona na biedarynki, z
teg
> o
> powodu jest gorszej jakosci i o mniejszym bezpieczenstwie.
> 3. Skoda to najgorsza marka w Europie jesli chodzi o caloksztalt porownywalna
j
> e
> dynie z Dacia i Lada.
> 4. Prestiz Skody jest zerowy.
> 5. Bankrutujaca Skoda zostala uratowana na poczatku lat 90-tych przez J.
Kulczy
> k
> a, ktory kupil wiekszosc jej rocznej produkcji i upchnal na naszym rynku.
> 6. Skoda Felicja jako jedyny samochod w kapitalistycznej Polsce osiagaj
wieksze
> ceny na gieldzie niz w salonie. O czym to swiadczy, tlumaczyc nie trzeba.
> 7. Samochody Skoda sa budowane z czesci, ktore nie przeszly kontroli jakosci
w
> z
> akladach VW, Audi i Seat.
> 8. Skoda Octavia to samochod, ktory najdluzej byl produkowany bez zadnego
resty
> l
> ingu w ostatnich latach, a ktory az do 2005 roku oferowany byl jako
nowoczesne
> a
> uto klasy sredniej.
> 9. Skoda Fabia to nie kompakt, ale klasa B - zubozone Polo.
> 11. Skoda Octavia to nie klasa srednia, ale kompaktowa - zubozony Golf.
> 12. Skoda Superb to nie klasa wyzsza, ale srednia - zubozony Passat.
> 13. Konkurencja Skody Fabia sa wylacznie Dacia Logan i Daewoo Aveo.
> 14. Na pasku u Skody chodza dziennikarzy pism motoryzacyjnych pochodzenia
niemi
> e
> ckiego.
> 15. To nieprawda, ze Skoda jest lepsza od Audi, Mercedesa i BMW. Gazety
prezent
> u
> jace takie porownania klamia za pieniadze.
> 16. Skoda Fabia byla samochodem sluzacym do testow nowej plyty glownej nowego
P
> o
> lo. Testowali ja glownie Polacy, Czesi i Slowacy, jako narody gorszej
kategorii
> .
>
> 17. Klientela Skody w Polsce to ludzie bez wlasnego zdania i poczucia wlasnej
w
> a
> rtosci. Kupuja Skode, bo jak barany wierza w jej agresywny marketing.
> 18. Skoda to marka, ktora w ostatnich latach miala najwiecej pseudowersji
swoic
> h
> samochodw. Czojs, Ajs, Fresz - wszystko to byly zwyczajne wersje nazwane
tak,
> a
> by wygladalo, ze to nowe auta. Oczywiscie nazwy brzmia z angielska, zeby
skusic
> wiecej prostaczkow zafascynowanych Hameryka.
> 19. Kierowcy Skod to najgorsi kierowcy i bajbardziej niebezpieczni.
> 20. Skody to samochody kupowane w Polsce na najwieksza ilosc rat.
Kulczyk w tym czasie nie zajmował sie Skodą tylko VW /sprzedaż dla Policji/.Do
Skody dorwał sie dopiero w 1995 roku i ma do dzisiaj 49% akcji Skoda Auto
Polska S.A.
Co do jakości Skody to w przypadku Felicji jest tragiczna i nawet nie ma
porównania do Poloneza tego z okresu DAEWOO/gdzie na jednej lini malowano
matizy,lanosy i polonezy/moze można porównywać do Poloneza z wcześniejszego
okresu produkcji.W prawie kazdej felicji gniły tylne klapy/o innych usterkach
nie wiem/
W okresie montażu w Poznaniu sprowadzano do produkcji auta wczśniej rozbierane
na Lini nr 9 w Mlada Bolesław wycofane z sprzedaży z zachodu z powodu wad.
Skoda samochody z wadami nie przecenia i sprzedaje taniej/w produkcji i w
czasie transportu czy składowania powstają uszkodzenia/ tylko naprawia na
specjalnej lini a w okresie montażu w Poznaniu były to samochody naprawiane na
rynek Polski.
Tajemnicą niskich cen skody był fakt że kupowali je najubośsi mało zorientowani
w prawie i nie mający pieniędzy na drogie procesy z Skodą/zresztą kto by wygrał
z doktorem prawa właścicielem kilunastu kancelari prawniczych i żoną Sędzią
(wprawdzie nie wykonującą zawodu,ale posiadającą określone umiejętności i
koneksje)a że były po naprawach blacharsko-lakierniczych to posiadając
gwarancje często zgłaszali reklamację,która kończyła sie pomalowaniem klapy.
Byli to tez ludzie o niskich kwalifikacjach technicznych ulegających presji
medialnej.
VW jest właścicielem kilku poczytnych czasopism motoryzacyjnych /w Polsce
tez/gdzie urabia sobie klientelę.
Dlatego opinię forumowiczów przesiałbym na tych co są inteligentni/czyli mają
dobrą pamięć i wypisują (przepisują tu różnych dziennikarzy)których opinia jest
warta tyle ile honorarium od VW czy Kulczyka i tych którzy mają skody i inne
marki samochodów podobnej klasy dotyczy to silnika,zawieszenia,wyposażenia





Strona 2 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 196 postów • 1, 2
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates